Atak nożownika w Jarosławiu. Nowe fakty o 31-latku. „Wjechał do Polski z Niemiec”
31-letni Ukrainiec, który śmiertelnie ranił nożem księdza w klasztorze w Jarosławiu, przyjechał dziś w nocy z Niemiec do Polski - przekazała prokuratura. Na ten moment nie wiadomo, jak mężczyzna dostał się na teren opactwa i jakie były jego motywy. Najnowsze informacje w sprawie przekazał reporter Radia ZET Michał Dzienyński.
-
-
- 12 Zobacz
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co nowego wiadomo o sprawcy tragedii w Jarosławiu.
- Co znaleziono przy mężczyźnie.
- Na kiedy zapowiedziano okres żałoby w mieście.
Nowe ustalenia po tragedii w Jarosławiu
31-letni Ukrainiec, który zaatakował pięć osób w klasztorze w Jarosławiu, przyjechał dziś w nocy z Niemiec do Polski - przekazał reporter Radia ZET Michał Dzienyński, który jest w stałym kontakcie ze służbami. Na ten moment udało się ustalić, że mężczyzna pojechał w kierunku przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej. - Ta granica nie została przekroczona najprawdopodobniej z tego powodu, że było czasowe zamknięcie tego przejścia granicznego. Później wiemy, że z jakichś powodów udał się do Jarosławia – powiedziała prokurator.
Motywy sprawcy nie zostały ustalone. Nie wiadomo, jak znalazł się na terenie klasztoru i dlaczego akurat tam przyszedł. - Wiemy, że ta osoba nie była związana z klasztorem, ani jego działalnością. Wszystkie informacje dotyczące jej pobytu są aktualnie weryfikowane - powiedziała rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Przy napastniku zabezpieczono narzędzie zbrodni. Prokuratura poinformowała, że prawdopodobnie był to nóż kuchenny.
Sprawca ataku – obywatel Ukrainy – został zatrzymany. Po udzieleniu mu pomocy na szpitalnym oddziale ratunkowym przewieziono go do Komendy Powiatowej Policji w Jarosławiu. Mężczyzna w trakcie zdarzenia sam doznał obrażeń, m.in. dłoni. Przeprowadzone badanie alkomatem dało wynik 0,0 promila, a do dalszych analiz pobrano od niego krew na obecność środków odurzających.
Lokalne władze zapewnią dodatkowe zabezpieczenia
Podczas czwartkowej konferencji wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul zapewniła, że zarówno samo miasto, jak i część regionu zostaną dodatkowo zabezpieczone przez służby. - Z nami cały czas był zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji (...). Są komendanci powiatowi policji. Zostaną skierowane dodatkowe siły i środki zapewniające bezpieczeństwo mieszkańcom Jarosławia - powiedziała Kubas-Hul. Poszkodowanym, ich bliskim oraz mieszkańcom zostanie zagwarantowana również pomoc psychologiczna.
Z kolei burmistrz Jarosławia Marcin Nazarewicz przekazał, że w mieście do końca tygodnia zostanie wprowadzona żałoba. - W instytucjach publicznych zostaną odwołane wszelkie wydarzenia kulturalne i też skierujemy prośbę do wszystkich mieszkańców, żeby te decyzje uszanowali - poinformował Nazarewicz.
Metropolita apeluje o modlitwę
O modlitwę w intencji wszystkich poszkodowanych w ataku w Jarosławiu zaapelował również metropolita przemyski abp Adam Szal. „Niech to wydarzenie będzie okazją do refleksji, do solidarności i do wspólnej modlitwy za tych, którzy są dotknięci wydarzeniami nieraz bardzo brutalnymi, niezrozumiałymi. Oby one nie rodziły jakiejś nienawiści czy niechęci, ale by jakoś wpływały na naszą solidarność wzajemną, na naszą łączność duchową" - czytamy we wpisie zamieszczonym na stronie internetowej archidiecezji przemyskiej.
W czwartek przed południem na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ul. Benedyktyńskiej na Podkarpaciu 31-letni mężczyzna ranił nożem czerech mężczyzn i kobietę. Poszkodowani trafili do szpitala. Jedna z ranionych osób zmarła. - Ich stan jest ciężki, ale w odniesieniu do jednej osoby (...) możemy powiedzieć, że ten stan jest stabilny. Druga osoba jest w stanie cięższym. Pozostałe dwie osoby zostały przewiezione, jedna do szpitala w Przeworsku, kolejna osoba do szpitala w Przemyślu – przekazała prokurator Bożena Harasz-Wołoszyn.
Źródło: Radio ZET