`

Atak nożownika w klasztorze w Jarosławiu. Jest nowy ruch prokuratury ws. Ihora M.

3 min. czytania
08.10.2026 15:22
Obserwuj nas na Google

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu wystąpiła do Ukrainy o to, by przesłuchać matkę Ihora M. Zawnioskowano również o wydanie dokumentacji dotyczącej jego zdrowia i ewentualnego leczenia psychiatrycznego. Materiały te mają pomóc ocenić poczytalność podejrzanego o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa czterech osób w Jarosławiu oraz w ustaleniu motywu tego ataku.

Radiowóz policyjny - zdjęcie ilustracyjne
fot. Klaudia Radecka / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie wnioski złożyła prokuratura ws. Ihora M.
  • Dlaczego ważna jest dokumentacja medyczna podejrzanego.
  • Które osoby zostały zaatakowane przez Ihora M.
  • Co uniemożliwiało wcześniejsze przesłuchanie Ihora M.

Prokuratura wnioskuje do Ukrainy ws. Ihora M.

Prokuratura Okręgowa w Przemyślu postanowiła wystąpić do Ukrainy o przesłuchanie matki Ihora M., podejrzanego o zabójstwo i usiłowanie zabójstwa czterech osób w Jarosławiu. Zawnioskowano także o wydanie dokumentacji, która dotyczy jego zdrowia oraz ewentualnego leczenia psychiatrycznego. Materiały te mają pomóc w ocenie poczytalności i ustaleniu motywu ataku Ukraińca. Jak przekazała rzeczniczka przemyskiej prokuratury prok. Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, we wniosku o międzynarodową pomoc prawną uwzględniono też informację o karalności 31-latka w Ukrainie. Jej zdaniem Ihor M. nie był w Polsce karany. Dokumentacja medyczna jest znacząca w przygotowaniu opinii o poczytalność podejrzanego w chwili zarzucanych mu czynów.

- Przed przystąpieniem do takiej opinii istotne jest dla nas uzyskanie dokumentacji co do ewentualnego stanu zdrowia, leczenia, bo to ma wpływ na opinię wydaną przez biegłych - powiedziała prokurator Taciuch-Kurasiewicz. Po tym, jak zostaną powołani biegli, to oni określą czy będzie potrzebna obserwacja sądowo-psychiatryczna. Jeśli będzie ona konieczna, zostanie wystosowany odpowiedni wniosek. prok. Taciuch-Kurasewicz zaznaczyła, że jednym z podstawowych warunków zakończenia śledztwa jest uzyskanie opinii o poczytalności. Nie wskazała terminu skierowania sprawy do sądu. Jak dodała, od zdarzenia minęły dwa tygodnie. Realizacja wniosków o międzynarodową pomoc prawną zwykle trwa długo. 

W związku z tym, że sprawa jest medialna, prokuratura sądzi, że dojdzie do niezwłocznego procedowania wniosku przez organy w Ukrainie. W środę po południu przesłuchano Ihora M. w szpitalu. To tam wykonywany jest areszt tymczasowy. Czynności były możliwe przez poprawę jego stanu zdrowia i wydaniu opinii psychiatrów. Prokurator ogłosił podejrzanemu postanowienie o przedstawieniu zarzutów oraz postanowienie o zmianie jego treści. Przy tym byli obecni obrońca, tłumacz i dwóch policjantów. - Ihor M. przyznał się w całości do stawianych mu zarzutów. Jednak skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień i odpowiedzi na zadawane pytania – poinformowała rzeczniczka

Redakcja poleca

Sprawdzanie poczytalności podejrzanego o zabójstwo

Według wcześniejszych opinii psychiatrów z września i początku października wskazano na ostre zaburzenia psychotyczne oraz brak logicznego kontaktu z podejrzanym. Uniemożliwiało to przeprowadzenie czynności z jego udziałem. W środowej opinii uwzględniono tylko możliwość udziału Ihora M. w czynnościach procesowych. Nie badano jego poczytalności w chwili zarzucanych jemu czynów. Zmiana zarzutów uwzględniała opinie biegłych, które dotyczyły obrażeń pokrzywdzonych.

Jak podała rzeczniczka prokuratury, podejrzanemu zarzucane jest zabójstwo i usiłowanie zabójstwa osób, które przeżyły atak. 31-latek 24 września na terenie Klasztoru Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu zaatakował nożem ks. Stanisława Zbrojnowicza, przez co poniósł on śmierć. Próbował też pozbawić życia Krzysztofa G., ks. Marka Pieńkowskiego, ks. Adriana Mantykiewicza i Ewę S. Doznali oni ciężkich obrażeń ciała, które zagrażały ich życiu.

Nie ma jeszcze pełnych ustaleń prokuratury ws. powodów przyjazdu Ihora M. do Jarosławia i jego obecności w opactwie. Został zabezpieczony samochód, którym podróżował podejrzany. Rzecznika podała, że nie znaleziono w nim przedmiotów, które są typowe dla przygotowania dłuższej podróży. Trwa przesłuchanie świadków i są weryfikowane przyjęte wersje zdarzeń. Śledczy oczekują też na wyniki badań krwi podejrzanego na obecność środków narkotycznych, odurzających i psychotropowych w chwili ataku. Dwie osoby pokrzywdzone nadal pozostają w szpitalu w Jarosławiu. Poprawia się ich stan. Jeden z rannych mężczyzn ma być w czwartek przesłuchany. Wobec Ihora M. zastosowano trzymiesięczny areszt.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET