Atak z maczetą na kebab w Głogowie. "Kierował cios w okolice klatki piersiowej"
We wtorek Prokuratura Okręgowa w Legnicy opublikowała komunikat dotyczący napadu na lokal z kebabem w Głogowie (woj. dolnośląskie). Jakub K. i Oliwier Ch. zostali oskarżeni za działanie z pobudek chuligańskich. Wiadomo, jaka kara im grozi.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak doszło do ataku na lokal z kebabem w Głogowie.
- Dlaczego Jakub K. i Oliwier Ch. podjęli agresywne działania.
- Co grozi Jakubowi K. i Oliwierowi Ch. za ich czyny.
Napad na lokal z kebabem w Głogowie
Do ataku doszło 29 lipca 2025 roku około godziny 1:00 w nocy w centrum Głogowa. Dwóch 21-latków - Jakub K. i Oliwier Ch.- będąc pod wpływem alkoholu, udali się do lokalu z kebabem zaczęli dobijać do środka przez tylne drzwi. Uderzali w nie pięściami i kopali, uszkadzając je. W środku był zarządca i czterech pracowników. W pewnym momencie pokrzywdzony otworzył przednie drzwi i wyszedł na ulicę, żeby zobaczyć, co się dzieje. Jeden z mężczyzn zaczął biec w jego stronę i zaatakował go, wyprowadzając cios dłonią. Na szczęście nie trafił. Mężczyźni zachowywali się agresywnie. Gdy z lokalu wyszli pracownicy z kijami od szczotek w rękach, Jakub K. uciekł na tyły lokalu. Po chwili 21-latek przekazał mu maczetę.
"Wówczas Jakub K. ruszył na pokrzywdzonego, trzymając maczetę w uniesionej dłoni i zamachnął się nią, kierując cios w okolicę klatki piersiowej i lewego boku. Pokrzywdzonemu udało się uchylić przed ciosem" - poinformowała Liliana Łukasiewicz, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Legnicy. Na szczęście mężczyzna i pracownicy w samą porę uciekli do lokalu. Jakub K. i Oliwier Ch. zaczęli walić i kopać w szybę, jednocześnie grożąc właścicielowi.
Jest akt oskarżenia
Jakub K. został oskarżony między innymi o groźby pozbawienia życia i to, że uderzył pokrzywdzonego pięścią w twarz, a następnie podszedł do niego z maczetą w dłoni i zamachnął się nią, kierując cios w okolicę klatki piersiowej i lewego boku. Mężczyźni uszkodzili dwa okna wystawowe oraz drzwi zewnętrzne w lokalu. W toku postępowania przesłuchano w charakterze świadków pracowników lokalu. Nie wiadomo, dlaczego doszło do tego ataku. Oliwier Ch. przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i wyjaśnił, że w dniu zdarzenia był pod wpływem alkoholu i nie pamięta przebiegu zdarzenia. Nie wie też, dlaczego poszedł do lokalu z maczetą. Podobnie tłumaczył się Jakub K., twierdząc, że przez alkohol nie pamięta, co się stało.
Obaj mężczyźni zostali tymczasowo aresztowani i obecnie przebywają w Areszcie Śledczym we Wrocławiu. "Za występek o charakterze chuligańskim sąd wymierza karę przewidzianą za przypisane sprawcy przestępstwo w wysokości nie niższej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę" - dodała rzeczniczka legnickiej prokuratury. Jakubowi K. grozi kara od lat 4 lat 6 miesięcy do 20 lat pozbawienia wolności. Z kolei Oliwierowi Ch. - od 6 miesięcy do 5 lat więzienia.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET