`

Atrakcja nad Bałtykiem okazała się przekleństwem. Nawet zamykanie okien nie pomaga

2 min. czytania
06.02.2025 15:47
Obserwuj nas na Google

To, co miało być atrakcją na skalę całej Polski, okazało się utrapieniem dla mieszkańców Kołobrzegu. Nowoczesny system mappingu 3D na gmachu miejskiego ratusza przeszkadza kołobrzeżanom. Czarę goryczy wśród mieszkańców przelał jeden z ostatnich pokazów, podczas którego doszło do awarii i zapętlenia wyświetlanych animacji.

fot. Marek BAZAK/East News/ Pomorze Zachodnie
  • Mapping 3D w Kołobrzegu, reklamowany jako najnowocześniejsza instalacja w Polsce, wywołuje niezadowolenie mieszkańców okolicznych kamienic
  • Awaria podczas premiery walentynkowego mappingu sprawiła, że animacje z dźwiękiem były odtwarzane do późnych godzin nocnych
  • Kołobrzeg oszalał na punkcie mappingu 3D – jedni go kochają, a inni nazywają "przekleństwem"

Mapping 3D w Kołobrzegu utrudnia życie mieszkańcom

Mapping 3D miał być najnowocześniejszą i największą instalacją tego typu w Polsce. Rzeczywiście, wyświetlane na gmachu ratusza animacje przyciągały turystów z całego regionu podczas świąt Bożego Narodzenia. Instalacja ma jednak charakter stały, co oznacza, że mieszkający nieopodal ratusza kołobrzeżanie prawie codziennie są niepokojeni głośną muzyką i jasnymi światłami.

Czara goryczy przelała się podczas premiery walentynkowego mappingu na początku lutego. Podczas wyświetlania animacji doszło do ich zapętlenia, co trwało do późnych godzin nocnych.  "Debiut walentynkowego mappingu na fasadzie ratusza przedłużył się do późnych godzin nocnych. Mieszkańcy okolicznych kamienic skarżyli się na grający zbyt długo podkład muzyczny, który utrudniał im zaśnięcie. Głosów skargi jest więcej. Mieszkańcy narzekają, że mapping miał towarzyszyć konkretnym wydarzeniom, tymczasem od jego montażu puszczany jest praktycznie codziennie, nawet w niepogodę i gdy nie ma ludzi" - informuje lokalny portal okkolobrzeg.pl.

Redakcja poleca

Odpowiedź Kołobrzegu na zarzuty mieszkańców

Urząd Miasta Kołobrzeg odpowiedział na zarzuty mieszkańców w przesłanym do lokalnych mediów piśmie. Magistrat przyznaje, że rzeczywiście mogło dojść do awarii systemu. "Otrzymaliśmy sygnały, że dźwięk wczorajszego pokazu mappingu odtwarzał się zbyt długo. Sprawdzamy przyczynę. Wszystko wskazuje na awarię programu lub błąd pracowników firmy obsługującej nasze urządzenia. Przepraszamy wszystkich mieszkańców Starówki, którym zbyt długo grający podkład mappingu sprawił dyskomfort. Dopilnujemy, aby taka sytuacja nie miała więcej miejsca" - czytamy w komunikacie.

Oczywiście nie wszystkim mieszkańcom przeszkadza instalacja. Na profilu na Facebooku miasta Kołobrzeg możemy przeczytać komentarze zachwyconych internautów. "To miasto wiecznie żyje. Ciągle coś się dzieje. Kołobrzeg ma dobrych włodarzy", "Pięknie. Dzisiaj byłam i widziałam. Pozdrawiam z Kołobrzegu", "Super to wygląda" - piszą mieszkańcy miasta. Jednak mieszkańcy pobliskich kamienic mają zupełnie inne zdanie. Tych cytuje "Kurier Szczeciński", który nazywa instalację "przekleństwem". - Już teraz trudno odpoczywać, nawet przy zamkniętych oknach. A co będzie latem, gdy będziemy chcieli zostawiać je otwarte? - mówią mieszkańcy "Kurierowi".

Źródło: Radio ZET/ okkolobrzeg.pl/ Kurier Szczeciński

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET