Awantura po decyzji Miszalskiego. Nowa Lewica reaguje. "Sytuacja jest zdumiewająca"

2 min. czytania
17.05.2024 09:16
Obserwuj nas na Google

Lokalna struktura Nowej Lewicy w Krakowie zdecydowała o wycofaniu poparcia dla koalicji z klubem Koalicji Obywatelskiej w Radzie Miasta. Powodem tego kroku jest decyzja prezydenta Aleksandra Miszalskiego o powołaniu na swojego zastępcę Marii Klaman.

Lewica
fot. Konrad Kozlowski/Agencja Wyborcza.pl

W Nowej Lewicy zawrzało po decyzji Miszalskiego 

W czwartek 16 maja Aleksander Miszalski przedstawił w Krakowie czwartą wiceprezydent, Marię Klaman. Jest ona ostatnim z ogłoszonych najbliższych współpracowników prezydenta miasta. 14 maja Miszalski zaprezentował trzech wiceprezydentów Krakowa.

Miszalski zaznaczył, że w związku z umową koalicyjną nowa wiceprezydentka jest przedstawicielką Nowej Lewicy, ale nie została ona uzgodniona z małopolskimi strukturami tego ugrupowania - jej frakcje nie mogły się porozumieć ws. wskazania prezydentowi akceptowanego dla wszystkich kandydata. Wcześniej nie krył zniecierpliwienia i podkreślał, że czeka na kandydaturę do końca tygodnia.

Po ogłoszeniu decyzji o powołaniu Marii Klaman w Nowej Lewicy zawrzało. Podczas briefingu współprzewodniczący Nowej Lewicy w Małopolsce Ryszard Śmiałek powiedział, że nowa wiceprezydentka nie ma żadnych związków z lokalną Nową Lewicą. - Sytuacja jest dla nas przykra, zdumiewająca, w trosce o dobro partii i dobro jej członków będziemy rekomendowali zakończenie współpracy z Koalicją Obywatelską - zapowiedział Śmiałek.

Redakcja poleca

Kraków. Koalicja Nowej Lewicy z KO została zerwana

Niedługo potem, 16 maja wieczorem, krakowska Nowa Lewica opublikowała na platformie X wpis: "Rada Miejska Nowej Lewicy w Krakowie podejmuje decyzję o wycofaniu poparcia dla koalicji z klubem Koalicji Wyborczej w Radzie Miasta Krakowa". Opublikowana uchwała głosi, że w trosce o wolę wyborców radni Nowej Lewicy będą jednak popierać w RMK pomysły, projekty i uchwały zgodne z programem Nowej Lewicy i jej wartościami.

Przed wyborami samorządowymi Koalicja Obywatelska i Nowa Lewica zawarły umowę koalicyjną, na mocy której Nowa Lewica po wyborach miała wskazać jednego z zastępców prezydenta. Ponadto z listy KO przedstawiciele Nowej Lewicy wprowadzili do Rady Miasta Krakowa troje radnych, którzy utworzyli własny klub.

Śmiałek przyznał, że przed wyborami nie było żadnych ustaleń personalnych. Po wyborach wśród kandydatów z rekomendacją Nowej Lewicy zaproponowanych Miszalskiemu znalazł się najpierw on sam, a następnie wskazano pięć innych osób. Żadna z nich - zaznaczył Śmiałek - nie uzyskała akceptacji prezydenta Krakowa.

- Nie ma takiej ceny, którą bylibyśmy w stanie zapłacić za to, żeby Maria Klaman została wiceprezydentem miasta Krakowa, a Nowa Lewica była w koalicji - teraz jest wszystko w rękach Aleksandra Miszalskiego - tłumaczył w czwartek 16 maja wiceszef Nowej Lewicy w Małopolsce.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET