Awantura w Sądzie Najwyższym. Interweniowała policja

2 min. czytania
03.12.2025 12:27
Obserwuj nas na Google

Podczas posiedzenia połączonych izb Sądu Najwyższego - Kontroli Nadzwyczajnej i Pracy - doszło do protestu. Interweniowała policja, która wyprowadziła z sali demonstrantów kwestionujących status izb.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie hasła trzymali protestujący podczas posiedzenia SN.
  • Dlaczego protestujący kwestionowali status izb SN.
  • Co uznała wrześniowa uchwała Izby Pracy SN.
  • Których prokuratorów zakwestionowano podczas posiedzenia SN.

Policja w Sądzie Najwyższym. Protestujący przerwali posiedzenie izb SN

Posiedzenie odbywało się w największej sali Sądu Najwyższego, do której weszło kilka osób trzymających kartki z hasłami dotyczącymi konieczności przestrzegania konstytucji. Protestujący głośno kwestionowali status obu izb SN.

- To nie jest legalny sąd - wykrzykiwali, powołując się na orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka oraz Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Sprawa dotyczy wrześniowej uchwały Izby Pracy SN, podjętej w składzie siedmiu sędziów i uznanej wówczas za zasadę prawną. Uchwałę przyjęli sędziowie powołani do SN przed 2018 rokiem. Zebranym przewodniczył sędzia Krzysztof Wiak.

Redakcja poleca

Kontrowersje wokół izb SN. Uchwała o "nieistniejącym" wyroku

Protestujący podkreślali, że Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Pracy nie są zgodne z konstytucją. Kluczowy spór dotyczy wrześniowej uchwały Izby Pracy, w której wyrok Izby Kontroli Nadzwyczajnej uznano za "nieistniejący i niebyły".

Według sędziego Piotra Prusinowskiego uchwała miała być rezultatem długo narastających nieprawidłowości w polskim systemie prawnym.

Spór o prokuratorów. Kwestionowanie delegacji i wniosek o wyłączenia

Jeszcze przed interwencją policji połączone izby zakwestionowały obecność prokuratorów Mariusza Kowala i Andrzeja Piasecznego, delegowanych do Prokuratury Krajowej. Delegacja przedstawiona przez nich była podpisana przez szefa PK Dariusza Korneluka.

Sędziowie połączonych izb powołali się na uchwałę Izby Karnej SN, zgodnie z którą Dariusz Korneluk nie jest legalnym Prokuratorem Krajowym i nie mógł skutecznie delegować prokuratorów. Ich zdaniem legalnym szefem PK pozostaje Dariusz Barski.

Prokuratorzy argumentowali, że posiadają wystarczające upoważnienie od Prokuratora Generalnego. Wnieśli również o wyłączenie części sędziów - wniosek obejmował 25 sędziów.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET