`

Awantura wokół nocnej prohibicji w Warszawie. Trzaskowski odpowiada

2 min. czytania
19.09.2025 15:27
Obserwuj nas na Google

Rafał Trzaskowski nie wycofuje się z idei nocnej prohibicji w Warszawie, podkreślając, że ograniczenia sprzedaży alkoholu to krok w stronę poprawy jakości życia mieszkańców. Po tym, jak awantura na sesji Rady Miasta Warszawy zyskała polityczny i medialny rozgłos, prezydent opublikował nagranie, w którym tłumaczy co - jego zdaniem - się wydarzyło.

Rafał Trzaskowsk
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie było stanowisko prezydenta Trzaskowskiego wobec nocnej prohibicji.
  • Dlaczego radni z Koalicji Obywatelskiej sprzeciwiali się prohibicji.
  • Co wynikło z pilotażowego wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu.
  • Które dzielnice Warszawy dotknął pilotażowy zakaz sprzedaży alkoholu.

Awantura na sesji Rady Miasta Warszawy. Poszło o nocną prohibicję

Wciąż nie milkną echa po czwartkowym posiedzeniu Rady Miasta Warszawy, na którym wybuchła prawdziwa awantura w temacie wprowadzenia nocnej prohibicji w Warszawie. Na wstępie przypomnijmy, że z taką inicjatywą wyszedł prezydent Rafał Trzaskowski - przeciwni za to byli radni z ramienia Koalicji Obywatelskiej, którzy mają samodzielną większość w radzie. Ostatecznie pojawił się pomysł pilotażowego wprowadzenia zakazu sprzedaży alkoholu w newralgicznych pod tym względem dzienicach - Śródmieściu i Pradze-Północ. Obecni na sali mieszkańcy, którzy popierali prohibicje skandowali "całe miasto", gdy ogłaszano tę decyzję. 

Sprawa zyskała ogólnopolski rozgłos, a w jej efekcie  wiceprezydent Warszawy z ramienia Polski 2050 Jacek Wiśnicki zrezygnował ze stanowiska. Polityczną czkawką sprawa odbiła się również Rafałowi Trzaskowskiemu. Zewsząd dało się słyszeć głosy, że radni zbuntowali się przeciwko prezydentowi z własnego ugrupowania. Dorota Olko pytana o sprawę oceniła, że "warszawska Platforma jakoś złamała prezydenta Trzaskowskiego".

Trzaskowski reaguje. "Z niczego się nie wycofałem"

W piątek prezydent Rafał Trzaskowski postanowił odnieść się do sprawy. Opublikował w mediach społecznościowych nagranie. Wynika z niego, że włodarz Warszawy rozpatruje - przynajmniej publicznie - sprawę w kategorii sukcesu. 

Redakcja poleca

- Drodzy państwo, wczorajsza sesja Rady Miasta dotycząca ograniczeń sprzedaży alkoholu wywołała bardzo wiele emocji. Wyjaśnijmy to, co najważniejsze. Ja się z niczego nie wycofuję. Dalej stoję na stanowisku, że tego typu ograniczenia mają sens. Dlatego udało mi się do tego przekonać radnych - mówi na wstępie. 

"Polityka to sztuka kompromisu". Co dalej z zakazem sprzedaży alkoholu w Warszawie?

Dalej Trzaskowski przyznaje, że "nie jest tajemnicą, że większość radnych KO była przeciwko nakazywaniu czegoś, zakazom, nakazom". - Ale udało się ich przekonać, że trzeba działać krok po kroku. I wzorem innych miast w Polsce wprowadziliśmy ograniczenia sprzedaży alkoholu w ścisłym centrum - ocenia.

Prezydent Warszawy zapewnia też, że wsłuchał się w głos mieszkańców Warszawy, przeprowadził konsultację, "a to ich wynik". - Polityka to sztuka kompromisu i przeprowadzania takich programów, które mają szansę na poparcie większości. I tak się stało w Warszawie - powiedział na koniec. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET