Mocne słowa ministry po awanturze w Warszawie. "Idą za jakimś lobby", "absolutny skandal"

2 min. czytania
19.09.2025 14:23
Obserwuj nas na Google

Ministra Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ostro skrytykowała decyzję Rady Warszawy, sugerując, że uległa ona wpływowi lobby, zamiast słuchać głosu mieszkańców żądających zakazu nocnej sprzedaży alkoholu.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie przepisy dotyczące alkoholu omawiała Rada Warszawy
  • Dlaczego Rafał Trzaskowski wycofał propozycję nocnej prohibicji
  • Co spowodowało niezadowolenie mieszkańców Warszawy
  • Jakie były polityczne konsekwencje decyzji Rady Miejskiej

Awantura na sesji w Warszawie. Poszło o nocną prohibicję

Na czwartkowej (18 września) sesji Rady Warszawy rozpętała się prawdziwa awantura. Radni zajmowali się nowymi przepisami, które zakładały zakaz sprzedaży alkoholu w stolicy w godzinach nocnych. Co ciekawe, inicjatorem projetu był prezydent Rafał Trzaskowski - z zapisami uchwały nie zgadzali się jednak radni z ramienia Koalicji Obywatelskiej, którzy mają samodzielną większość w warszawskiej radzie.

Redakcja poleca

Ostatecznie Rafał Trzaskowski zdecydował się wycofać swoją propozycję. To spotkało się z niezadowoleniem obecnych tłumnie na sali mieszkańców Warszawy, którzy popierali wprowadzenie nocnej prohibicji. "Całe miasto" - takie okrzyki dało się słyszeć w sali, gdy ogłoszono, że zakaz będzie początkowo dotyczył tylko dzielnic Śródmieście i Praga Północ.

"Absolutny skandal. Samorząd idzie za lobby"

W piątek do sprawy odniosła się ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jej zdaniem jest to "kompromitacja i wstyd". - Patrzę na to niezwykle krytycznie. To jest absolutny skandal, że ludzie, którzy mają reprezentować mieszkańcy, a mieszkańcy jednoznacznie życzą sobie, żeby w Warszawie nie było nocnej sprzedaży alkoholu. Nagle się okazuje, że samorząd nie idzie za mieszkańcami, a za jakimś lobby - mówiła. 

Warto dodać, że cała sytuacja pociągnęła za sobą także konsekwencje polityczne. W związku z decyzją rady miejskiej wiceprezydent Warszawy z ramienia Polski 2050 Jacek Wiśnicki zrezygnował ze stanowiska. Wiśnicki zajmował się w ratuszu sprawami z zakresu spraw społecznych, komunikacji społecznej oraz współpracą z organizacjami pozarządowymi.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET