Internauci komentują awarię koziołków w Poznaniu. „Zobaczyły logo i wymiękły”
Z Poznania chwilowo znika symbol miasta. Koziołki Pyrek i Tyrek, od lat pojawiające się ku radości turystów na ratuszowej wieży, nie będą prezentować się publiczności w najbliższych dniach. „Doszło do bardzo poważnej awarii mechanizmu” – poinformował oficjalny profil Ratusza – Muzeum Poznania za pośrednictwem Facebooka. Internauci nie omieszkali skomentować sytuacji.
Poznań. Koziołki Pyrek i Tyrek wymagają naprawy
Koziołki Pyrek i Tyrek stanowią symbol Poznania od wielu lat. Trykające figurki codziennie pojawiają się na wieży ratusza zlokalizowanego na płycie Starego Rynku. Turyści z niecierpliwością oczekują na atrakcję, wyłaniającą się każdego dnia o godz. 12:00 i – od jakiegoś czasu – o godz. 15:00. Podobizny koziołków stanowią jedną z czołowych rozrywek turystycznych stolicy Wielkopolski, ale w najbliższym czasie nie będą mogły jednak pojawiać się na ratuszowej fasadzie zgodnie z przyjętym harmonogramem.
Ratusz – Muzeum Poznania poinformował w mediach społecznościowych o niespodziewanym problemie Pyrka i Tyrka. „Mamy smutną wiadomość dotyczącą naszych koziołków - wczoraj doszło do bardzo poważnej awarii mechanizmu” – napisano w opublikowanym na Facebooku poście. „Mimo naszych starań nie udało się jej szybko naprawić. Z uwagi na charakter usterki wymagana jest dłuższa i bardziej zaawansowana interwencja. Oznacza to, że w ciągu najbliższych dni koziołki nie będą prezentować się publiczności na Starym Rynku tak, jak byliśmy do tego przyzwyczajeni” – dodał profil, przepraszając wszystkich niepocieszonych za niedogodność.
Awaria poznańskich koziołków. Internauci komentują
Post informujący o konieczności naprawy koziołków udostępnił również oficjalny profil Miasta Poznania. „Tyrek i Pyrek muszą chwilkę odpocząć” – podpisano krótko. Na reakcję internautów nie trzeba było długo czekać. „Mam nadzieję że zostaną naprawione do września bo wtedy będę w moim kochanym Poznaniu” (pisownia oryginalna – przyp. red.) - napisała jedna z użytkowniczek Facebooka. Inne osoby nawiązywały natomiast do niedawnej zmiany miejskiego logo, które nie spotkało się z ciepłym przyjęciem mieszkańców. „Zobaczyły logo - i wymiękły”, „Nie dziwię się, ja też prawie zemdlałam na widok nowego logo”, „Kiedy damy odpocząć nowemu logo i oddamy je do naprawy?” – można przeczytać pod udostępnionym przez Miasto Poznań wpisem.
Źródło: Radio ZET/Ratusz – Muzeum Poznania, Miasto Poznań - Facebook
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET