Ścieki z "Czajki" płyną do Wisły. Policja odgradza teren oczyszczalni

2 min. czytania
29.08.2020 18:48
Obserwuj nas na Google

Awaria w oczyszczalni "Czajka". "Rozmawialiśmy z Komendą Stołeczną Policji i wkrótce będą tu większe siły policyjne tak, by to miejsce odgrodzić" - powiedział w sobotę wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Grzegorz Witkowski. Ścieków jest tak dużo, że rurociąg nie wytrzymuje - mówił z kolei Przemysław Daca, prezes Wód Polskich.

Oczyszczalnia Czajka
fot. PAP/Leszek Szymański

Awaria w o czyszczalni "Czajka". Prezes Wód Polskich Przemysław Daca i wiceminister Witkowski podczas briefingu zwracali uwagę, że miejsce zrzutu jest bardziej obstawione przez straż miejską niż w ubiegłym roku, kiedy doszło do pierwszej awarii.

Są zadysponowane duże siły straży pożarnej (...). Rozmawialiśmy też z funkcjonariuszami Komendy Stołecznej Policji i w ciągu najbliższych kilkudziesięciu minut tu będą większe siły policyjne tak, aby to miejsce odgrodzić, ponieważ mamy do czynienia z awarią

 - mówił Witkowski zaznaczając, że ciężko przewidzieć szczegóły obostrzeń.

Dodał także, że nie będą możliwe wycieczki w tym miejscu, bo zaraz będzie tam plac budowy.

Ekolodzy alarmują: rzeka Białka została zatruta

Jak powiedział w Polskim Radiu 24 rzecznik Wód Polskich Sergiusz Kieruzel, awarii uległy ponownie rury przesyłowe, które znajdują się pod dnem Wisły, w ponad kilometrowym kanale.

Awaria w "Czajce". Policja odgrodzi teren oczyszczalni

Podczas briefingu Witkowski przypomniał, że ubiegłoroczną awarię "Czajki" udało się opanować dużym nakładem sił, zaangażowania budżetu państwa, Wojska Polskiego i Wód Polskich. "Dzisiaj mamy do czynienia z recydywą tej samej sytuacji i ubolewam nad tym, że wszelkie wnioski pokontrolne i poawaryjne, które kierowaliśmy jako Wody Polskie do stołecznej firmy MPWiK zostały albo zlekceważone, jak się wydaje, albo zupełnie się nad nimi nie pochylono lub zadziałały tutaj inne mechanizmy" - powiedział.

Poważna awaria oczyszczalni ścieków. Nieczystości płyną do Bałtyku

"Ufamy służbom prezydenta Warszawy, że powiedzą w ciągu najbliższych kilku-kilkunastu godzin z jaką skalą mamy do czynienia i czy będzie potrzebne ze strony rządu zaangażowanie kolejnych 40 mln złotych i dużych sił i jak to będzie wpływało na ekosystem nie tylko Wisły w Warszawie, ale również miejscowości, obszarów położonych poniżej Warszawy" - mówił wiceminister.

Wody Polskie: największa katastrofa ekologiczna oczyszczalni ścieków na świecie

Podkreślił też, że jeśli mamy do czynienia z taką samą awarią mniej więcej w tym samym miejscu, to cierpliwość do służb prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zostaje coraz mocniej nadwyrężona. "Tak jak rok temu pomogliśmy - jako rząd Rzeczypospolitej Polskiej, ministerstwo, Wody Polskie - panu prezydentowi, służbom, ale mieszkańcom przede wszystkim i tej biednej rzece w uporaniu się z tą sytuacja, tak w tym momencie deklarujemy pełną pomoc" - mówił.

Z kolei Daca stwierdził także, że "czyszczalnia jest niewydolna".

Tu idzie tym rurociągiem tak dużo ścieków, że są wykorzystywane dwa rurociągi, a generalnie miało być tak, że miał być jeden, a drugi miał być awaryjny" - wskazał. "Są wykorzystywane dwa rurociągi, tych ścieków jest tak dużo, że ten rurociąg nie wytrzymuje. Oprócz tego idą tutaj różne odpady stałe, prześcieradła ze szpitali, bo odpady szpitalne są włączone tutaj do ścieków i to musiało spowodować kolejną awarię" - doda.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET