Balony meteorologiczne spadają w Polsce. Jest na nich kod QR ze specjalną instrukcją
Balony meteorologiczne (radiosondy) wypuszczane są codziennie z ok. 1300 stacji aerologicznych na świecie. Ponieważ wznoszą się na wysokość ponad 30 km zdarza się, że wlatują do innego kraju. W Polsce znajdowane były m.in. balony niemieckie, litewskie i rosyjskie. Od niedzieli znaleziono trzy takie obiekty w północno-wschodniej części kraju. Na polskich balonach znajdziemy logo IMGW i kod QR z instrukcją, jak postąpić ze znaleziskiem.
We wtorek niezidentyfikowany obiekt latający spadł na ziemię we wsi Kierwik (woj. warmińsko-mazurskie). Doniesienia potwierdziła w rozmowie z RadioZET.pl sierż. Emilia Pławska z Komendy Powiatowej Policji w Szczytnie. W poniedziałek podobne obiekty znaleziono w miejscowościach Miłakowo oraz Harsz. - Polskie służby podejrzewają, że obiekt, który spadł w poniedziałek we wsi Miłakowo, to balon meteorologiczny - powiedział szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Z doniesień medialnych wynika, że obiekt miał ok. metr średnicy i widniały na nim dwie litery napisane cyrylicą.
Rzecznik prasowy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) Grzegorz Walijewski powiedział Polskiej Agencji Prasowej, że radiosondy, nazywane powszechnie balonami meteorologicznymi, są codziennym i niezbędnym dla meteorologów narzędziem pracy na stacjach pomiarów aerologicznych. - Taka sonda unosi się na 30-35 km w górę i przesyła informacje dotyczące temperatury, wilgotności, ciśnienia, kierunku i prędkości wiatru. W trakcie lotu urządzenie transmituje dane do naziemnych stacji odbiorczych drogą radiową - powiedział Walijewski.
Balony meteorologiczne. Co to jest? IMGW wyjaśnia
Rzecznik IMGW dodał, że codziennie radiosondy wypuszczane są jednocześnie z ok. 1300 stacji pomiarów aerologicznych rozmieszczonych na całym świecie. W Polsce funkcjonują cztery takie stacje: w Łebie, Legionowie, Tarnowie i we Wrocławiu.
Radiosonda niesiona jest przez balon wypełniony wodorem. Po osiągnięciu przez nią wysokości ok. 35 km, balon pęka i sonda z resztkami balonu spada na ziemię. - Zdarza się, że radiosondy spadają poza terytorium kraju, z którego je wypuszczono. Na terenie Polski znajdowane były sondy niemieckie, litewskie i rosyjskie, ponieważ jedna z takich stacji znajduje się pod Królewcem - powiedział Walijewski. Dodał, że od miejsca wypuszczenia do miejsca upadku na ziemię balon może przy silnym wietrze przebyć ponad 200 km.
Balony wypuszczane przez polskie stacje aerologiczne mają logo IMGW i kod QR, który o zeskanowaniu podpowiada, jak postąpić ze znaleziskiem. Zdarzało się, że sonda spadała na drogę czy linię wysokiego napięcia.
Polskie radiosondy mają logo IMGW i kod QR z instrukcją
W ocenie Walijewskiego tego typu urządzenia nie należy się bać, ale warto zachować ostrożność, ponieważ uszkodzony balon radiosondy może zawierać resztki łatwopalnego wodoru, który w połączeniu z powietrzem tworzy wybuchową mieszkankę. Do zapłonu wodoru wystarczy iskra z elektryzującego się ubrania, dlatego resztek balonu nie należy wrzucać do ognia, a sam balon można opróżnić przecinając jego powłokę ostrym narzędziem na wolnym powietrzu, z dala od źródeł iskier i ognia.
Czujnik ozonu ECC 6A (duże styropianowe pudełko) z doklejoną radiosondą RS92SGP firmy Vaisala
Od niedzieli w warmińsko-mazurskim odnaleziono trzy balony, prawdopodobnie meteorologiczne: pod Szczytnem, pod Miłakowem i w Harszu. O każdym ze znalezisk została poinformowana policja, prokuratura i wojsko, które jeden z nich przejęło.
Polskie służby będą wyjaśniały pochodzenie i rodzaj balonów. Nie zapadły jeszcze decyzje, czy postępowania będą prowadziły prokuratury cywilne czy wojskowe.
Źródło: Radio ZET/PAP - Joanna Kiewisz-Wojciechowska
- Captagon to narkotyk terrorystów. Jak działa "kokaina dla ubogich"?
- Tej herbaty należy unikać. Może szkodzić wątrobie
- To najczęściej kradzione samochody w Polsce. Złodzieje wybierają kilka marek
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET