Beczki z chemią w Kielnie. Policja i WIOŚ na działce, ruszyła kontrola
Służby środowiskowe i policja weszły na teren działki przy ulicy Filtrowej w Kielnie, gdzie podejrzewają nielegalne składowanie niebezpiecznych odpadów chemicznych – dowiaduje się Radio ZET. Teren należy do firmy z Gdyni zajmującej się produkcją rozpuszczalników, której zakład w 2022 roku częściowo spłonął w pożarze. - Te odpady mogą sprowadzić nam na głowę katastrofę ekologiczną albo coś jeszcze gorszego - obawiają się mieszkańcy. Prezes firmy zapewnia, że wszystko odbywa się legalnie i spokojnie czeka na wyniki kontroli.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie nieprawidłowości związane są z działalnością firmy Feniks w Kielnie.
- Dlaczego mieszkańcy Kielna są zaniepokojeni sytuacją na działce przy ulicy Filtrowej.
- Co jest przedmiotem sporu prawnego dotyczącego działki przy Filtrowej w Kielnie.
- Które działania podjęły służby w odpowiedzi na zgłoszenia dotyczące chemicznych odpadów.
Kielno. Spór o chemiczne odpady na działce przy ul. Filtrowej
Spór o działkę przy ulicy Filtrowej w Kielnie trwa od kilku lat. Okoliczni mieszkańcy nie chcą zgodzić się na to, by firma Fenix z Gdyni mogła składować tam chemiczne odpady, z których następnie odzyskiwane są pierwotnie użyte do ich produkcji rozpuszczalniki. Prawna batalia trwa od 2021 roku. Wtedy wójt gminy Szemud wydał decyzję środowiskową dla tego terenu, została ona jednak na początku 2025 roku zakwestionowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny. I choć prawne procedury wciąż trwają, dotyczą między innymi kwestii wydania pozwolenia na budowę, to początek roku przyniósł niespodziewany obrót spraw.
Na początku stycznia tego roku na działkę przy ulicy Filtrowej zostały zwiezione beczki, które następnie umieszczono w dużym stalowym namiocie. - Już wtedy wzbudziło to spore zaniepokojenie wśród nas, sąsiadów tej działki. Któregoś dnia silnie wiało i wiatr zerwał plandekę. Wtedy zobaczyliśmy stojące pod nią w rzędach beczki - mówi Radiu ZET chcący zachować anonimowość mieszkaniec Kielna. Jako że wiadomo było, że firma Fenix zajmuje się pracą z odpadami niebezpiecznymi, mieszkańcy postanowili powiadomić o tym urząd gminy.
Wójt gminy Szemud Ryszard Kalkowski w rozmowie z Radiem ZET potwierdził, że zawiadomił on służby o tym, że coś niepokojącego dzieje się na ulicy Filtrowej. W czwartek na miejscu pojawili się inspektorzy ochrony środowiska. - W związku z otrzymanym zgłoszeniem, dotyczącym zgromadzenia odpadów na działce przy ul. Filtrowej w Kielnie, 15.01.2026 r. inspektorzy WIOŚ w Gdańsku przeprowadzili czynności na wskazanym terenie. Została wszczęta kontrola interwencyjna działalności podmiotu odpowiedzialnego, trwają czynności mające na celu ustalenie stanu faktycznego. Ustalenia końcowe będą znane po zakończeniu kontroli - mówi Radiu ZET Pomorska Wojewódzka Inspektor Ochrony Środowiska Karolina Bogdewicz.
Policja i WIOŚ na miejscu. Czynności na zlecenie prokuratury
Wraz z inspektorami WIOŚ w Gdańsku na działce przy ulicy Filtrowej pojawili się też policjanci. Rzeczniczka komendy powiatowej w Wejherowie asp. Karolina Pruchniak potwierdziła, że wykonywali oni czynności na zlecenie prokuratury, która podjęła sprawę. Na miejscu pojawili się też biegli, którzy dokonali oględzin beczek i ich zawartości. Teren jest od kilku dni pilnowany przez policjantów. Zapytaliśmy też o stanowisko prokuraturę – do czasu publikacji materiału nie udało nam się uzyskać odpowiedzi.
- Gdyby te beczki zaczęły przeciekać, albo ktoś podłożyłby pod nie ogień, mogłoby dojść do wybuchu, eksplozji, potężnego pożaru na tym terenie. Do tego działka znajduje się na terenie tak ukształtowanym, że na skutek akcji gaśniczej wszystkie wody pożarnicze wraz z chemikaliami mogłyby spłynąć do rowów odwadniających, a następnie do jeziora Tuchomskiego, i katastrofa ekologiczna gotowa - zwraca uwagę w rozmowie z Radiem ZET mieszkaniec Kielna. Według jego szacunków pod namiotem znajduje się blisko 70 beczek z chemikaliami, a ilość składowanych odpadów można mierzyć w tysiącach litrów. Prezes firmy Fenix przekonuje, że beczek jest znacznie mniej – kilkanaście sztuk.
Firma Fenix była już karana. Obawy mieszkańców
Obawy lokalnej społeczności wzmaga fakt, że firma Fenix otrzymywała już w ostatnich latach kary od inspektorów ochrony środowiska. W dodatku w 2022 roku na terenie ich zakładu przy ulicy Chwaszczyńskiej (dawny Polifarb) doszło do groźnego pożaru, który strażacy gasili przez ponad 5 godzin. Po tym zdarzeniu okazało się, że firma kilka miesięcy wcześniej dostała od WIOŚ w Gdańsku karę w wysokości 50 tysięcy złotych za szereg nieprawidłowości w składowaniu odpadów niebezpiecznych, o czym informowały Trójmiasto.pl i Dziennik Bałtycki. Według inspektorów ich działalność nie była zgodna z wydaną dla Fenixa decyzją marszałka województwa.
Kontaktujemy się z prezesem firmy Fenix. Igor Wojciechowski w rozmowie z Radiem ZET zapewnia, że prowadzi swoją działalność zgodnie z prawem i ze spokojem czeka na wyniki kontroli. Pytany o to, dlaczego zwieziono odpady na teren działki w Kielnie, odpowiada że jest to skutek likwidacji jego zakładu na terenie Gdyni. Chemikalia trzeba było gdzieś tymczasowo przenieść, dlatego trafiły w nowe miejsce, a stało się to w okolicach Święta Trzech Króli. – Dobrze, że służby reagują na takie zgłoszenia, niech działają, jeszcze dziś dostarczę im wszystkie niezbędne dokumenty - zapewnia w rozmowie z Radiem ZET prezes firmy Fenix.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET