Już niedługo zmiana w szkołach. Pojawi się nowa ocena
Ministerstwo Edukacji Narodowej już od dłuższego czasu pracuje nad tym, by metody oceniania uczniów – ich możliwości i potrzeb – były lepsze. Trwają prace nad wdrożeniem oceny funkcjonalnej. Docelowo będzie to dodatkowa metoda wspierająca proces dydaktyczno-wychowawczy. Nie zastąpi zatem dotychczasowych ocen szkolnych.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zmiany w systemie oceniania planuje wprowadzić Ministerstwo Edukacji Narodowej.
- Co to jest ocena funkcjonalna i jakie będzie miała zastosowanie.
- Dlaczego wprowadzenie oceny funkcjonalnej zostało przesunięte na kwiecień 2026 roku.
- Kto będzie uczestniczył w procesie wystawiania oceny funkcjonalnej.
Nowa ocenia w szkołach? Termin jej wprowadzenie został przesunięty
Ministerstwo Edukacji Narodowej prowadzi prace nad zmianą systemu oceniania w szkołach. Resort chce, by placówki stały się dla uczniów bardziej przyjaznymi miejscami. Planuje nacisk na rozwój kompetencji i umiejętności praktycznych – także w przypadku uczniów z niepełnosprawnościami, czy też dzieci, które zostały zdiagnozowane w poradniach psychologiczno-pedagogicznych.
W szkołach już niedługo ma pojawić się nowy rodzaj oceny – mowa o ocenie funkcjonalnej. Ministerstwo Edukacji Narodowej pierwotnie planowało wdrożyć nowy system oceniania uczniów już we wrześniu 2025 roku. Tak się jednak nie stało. Obecnie w MEN trwają prace nad wdrożeniem oceny funkcjonalnej jako metody wspierającej realizację edukacji włączającej w szkołach – zaznacza resort. Jeśli wszystko się uda, ocena funkcjonalna będzie wprowadzana sukcesywnie od kwietnia 2026 roku.
Czemu ma służyć ocena funkcjonalna? Resort uspokaja: nie zastąpi „zwykłych” ocen
Ocena funkcjonalna – jak tłumaczy Ministerstwo Edukacji Narodowej – będzie dodatkową metodą wspierania procesu dydaktyczno-wychowawczego. To oznacza, że nie zastąpi „zwykłych”, szkolnych ocen, nie będzie także brana pod uwagę przy klasyfikacji ucznia i nie wpłynie na jego średnią. Dzięki niej rodzice otrzymają informacje o potrzebach i możliwościach dziecka – to szczególnie przydatne może być w przypadku uczniów z autyzmem, niepełnosprawnościami, czy też innymi trudnościami.
„Ocena funkcjonalna skupia się na kompleksowym zrozumieniu funkcjonowania ucznia w różnych obszarach, podczas gdy ocena szkolna koncentruje się na wynikach edukacyjnych” – tłumaczy resort, wyraźnie zaznaczając różnice.
Kto będzie brał udział w wystawieniu oceny funkcjonalnej? W przeciwieństwie do ocen przedmiotowych będzie to wspólna decyzja szkolnych specjalistów – w zależności od okoliczności i potrzeb mogą być to: wychowawca lub inny nauczyciel, pedagog, psycholog. Zespół będzie mógł kontaktować się także z poradnią psychologiczno-pedagogiczną, jeśli zajdzie taka potrzeba. Rodzice mają być kluczowymi uczestnikami tego procesu. Opiekunowie będą brać czynny udział w wystawianiu oceny funkcjonalnej swojego dziecka – na przykład poprzez dostarczanie informacji o tym, jak pociecha zachowuje się i odnajduje w domu, a więc poza środowiskiem szkolnym.
Źródło: Radio ZET/MEN
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET