`

Ile naprawdę zarabia nauczyciel? Pensje mogą się różnić nawet o kilka tysięcy

6 min. czytania
23.10.2025 06:02
Obserwuj nas na Google

Jedni mówią nawet o 10 tys. złotych, inni o niskich pensjach, które nie oddają wkładu pracy i ciężaru odpowiedzialności. Za sprawą zmian dotyczących wypłat za godziny ponadwymiarowe wraca dyskusja o wynagrodzeniach nauczycieli. Ile naprawdę można zarobić w szkole? Przedstawiamy raport o nauczycielskich zarobkach.

Nauczyciel
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Co składa się na wynagrodzenie nauczycieli.
  • Od czego zależą dodatki do nauczycielskiej pensji.
  • Dlaczego zarobki nauczycieli są różne nawet o kilka tysięcy w jednej szkole.

W październiku, dokładnie w Dzień Edukacji Narodowej, Katarzyna Lubnauer, wiceszefowa MEN, zapowiedziała, że do 2026 roku wynagrodzenia nauczycieli wzrosną o prawie 40 proc. Mowa tutaj oczywiście o wzroście od 2023 roku, kiedy to rzeczywiście nauczycielskie pensje znacznie zwiększono. Chwilę wcześniej, bo na początku roku szkolnego, o zeszłorocznych podwyżkach przypominała też Barbara Nowacka, szefowa MEN. Jednocześnie stwierdziła, że pensja niektórych nauczycieli sięga już nawet 10 tys. zł.

Agnieszka Kopacz, Nauczycielka Roku 2025, w Radiu ZET przyznała, że nauczyciele owszem powinni co najmniej tyle zarabiać. W rzeczywistości pensje są jednak niższe. - Zarabiam 5,6 tys. zł - to już jest pensja razem z dodatkami motywacyjnymi czy za wychowawstwo - powiedziała w programie "Trzy pytania na koniec dnia". - Podniesienie wynagrodzeń wymagałoby zmiany myślenia o szkole i całej filozofii, a to proces, który nie może trwać krótko – dodała.

To nie pierwsza dyskusja na temat nauczycielskich wynagrodzeń. W zasadzie trwa ona od lat i najczęściej polega na tym, że MEN podaje swoje kwoty (uśrednione), a nauczyciele i związki zawodowe – swoje (najczęściej wynagrodzenia zasadnicze). Nie brakuje więc rozbieżności i emocji, których MEN temperaturę znów podniosło w ostatnich tygodniach. A to za sprawą wypłat za godziny ponadwymiarowe. Według nowelizacji Karty nauczyciela mają być one opłacane tylko wtedy, jeśli lekcja rzeczywiście się odbyła. Jeśli uczniowie pojadą na wycieczkę, pójdą na wagary albo zachorują, wypłata za samą gotowość do pracy nie przysługuje.

Wynagrodzenie nauczycieli w 2025 roku. Jakie dodatki i składniki?

Dyskusja o nauczycielskich zarobkach na nowo więc rozgorzała. Żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, pokazujemy, z czego dokładnie składa się nauczycielska pensja i ile rzeczywiście wynosi. A system jest dość skomplikowany. Wynagrodzenie nauczycieli (jeśli są zatrudnieni na podstawie Karty nauczyciela) składa się z płacy zasadniczej i kilkunastu dodatków, z czego tylko jeden – stażowy – jest pewny i uniezależniony od decyzji dyrekcji czy miasta.

Redakcja poleca

Wynagrodzenie zasadnicze (czyli baza pensji, stąd politycy mówią często o kwocie bazowej) uzależnione jest od stopnia awansu zawodowego. Obecnie wynosi ono:

  •  5153 zł brutto w wypadku nauczyciela początkującego,
  • 5310 zł brutto w wypadku nauczyciela mianowanego,
  • 6211 zł brutto w wypadku nauczyciela dyplomowanego.

Mowa tu o nauczycielach z wykształceniem wyższym (tytuł magistra) i przygotowaniem pedagogicznym. Oprócz tego nauczyciele mają prawo do dodatków, nagród i innych świadczeń. Oto one:

  •  dodatek stażowy, za wysługę lat – dostaje się go w czwartym roku pracy. Wynosi wtedy 3 proc. wynagrodzenia zasadniczego i rośnie o 1 proc. co roku aż do osiągnięcia 20 proc. Więcej się nie da, to maksymalna kwota. Najniższe stażowe to 154 zł brutto, najwyższe – 1242 zł brutto, dodatek za wychowawstwo – odgórne ustalone minimum to 300 zł brutto. Np. w Warszawie dodatek ten wynosi 530 zł brutto, w Łodzi 350 zł brutto,
  • dodatek motywacyjny – jego wysokość określa dyrektor szkoły, biorąc pod uwagę osiągnięcia nauczyciela i pieniądze, jakie szkoła dostanie z miasta. Widełki są szerokie – minimum to 80 zł brutto, maksimum, jakie znaleźliśmy, to 1,8 tys. zł brutto. Np. w Warszawie średnio dodatek ten wynosi 600 zł brutto na etat. W mniejszych miastach dodatki te wynoszą od 250 zł brutto do 1 tys. brutto. Można je przyznać maksymalnie na pół roku, potem dyrektor wysokość tego dodatku może zmienić, 
  • wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i zastępstwa doraźne - wysokość zależy od stopnia awansu. Za jedną godzinę ponadwymiarową, czyli ponad pensum (pensum wynosi 18 godzin) nauczyciel początkujący dostanie - 63 zł brutto, mianowany - 65 zł brutto, dyplomowany - 81 zł,
  • dodatek wiejski – to 10 proc. wynagrodzenia zasadniczego dla nauczycieli pracujących w szkołach na terenach wiejskich,
  • dodatek na start - jednorazowe 1 tys. zł brutto dla nauczycieli rozpoczynających pracę w zawodzie,
  • dodatek za trudne warunki pracy – jego wysokość ustala organ prowadzący, czyli miasto. Może to być np. 10, 20 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Przysługuje on nauczycielom za np. prowadzenie zajęć rewalidacyjno–wychowawczych z dziećmi upośledzonymi umysłowo w stopniu głębokim, albo za pracę w specjalnych przedszkolach, szkołach, albo w zakładach poprawczych,
  • dodatek funkcyjny - np. za funkcję wicedyrektora lub dyrektora. Wysokość zależy od samorządu, widełki są szerokie,
  • dodatek dla opiekuna stażu lub mentora – 100-200 zł brutto,
  • świadczenie urlopowe – obecnie wynosi 2723 zł brutto, wypłacane jest raz w roku, zwyczajowo w czerwcu, dla nauczycieli zatrudnionych na pełnym etacie, którzy przepracują cały rok szkolny, 
  • trzynastka - wypłacana raz do roku, obliczana jest na podstawie rocznego wynagrodzenia z dodatkami. Średnio wynosi 8,5 proc. tego, co nauczyciel zarobił w ciągu roku. Żeby ją dostać, trzeba przepracować minimum sześć miesięcy w roku kalendarzowym.

Nauczyciele mogą otrzymać także nagrody:

  •  jubileuszowe – wypłacane co pięć lat po 20 latach pracy, zaczynając od 75 proc. wynagrodzenia miesięcznego. Od stycznia 2026 roku za 40 lat pracy nauczyciele dostaną nagrodę w wysokości 300 proc. swojej pensji, a za 45 lat pracy – 400 proc.,
  • specjalne – przyznawane przez ministra lub prezydenta miasta zazwyczaj w październiku przy okazji Dnia Nauczyciela wybranej grupie pedagogów,
  • nagroda dyrektora szkoły – zależy od miasta, ale średnio wynosi od 1 do 3 tys. zł brutto raz do roku, przyznawana w październiku z okazji Dnia Nauczyciela. 

- Należy tu jednak zwrócić uwagę na parę szczegółów – zaznacza w rozmowie z RadioZET.pl Urszula Woźniak ze Związku Nauczycielstwa Polskiego. - Nauczyciel początkujący np. w Warszawie z dodatków może mieć tylko za wychowawstwo i motywacyjny, ale z pewnością nie będzie on wysoki na początku pracy. A pomoc nauczyciela, gdzie wymagane jest tylko wykształcenie podstawowe, oprócz podstawy w wysokości 4660 zł ma 20 proc. premii zapewnionej w regulaminie wynagradzania pracowników w szkołach i 250 zł brutto dodatku specjalnego dla pomocy nauczyciela. Okazuje się więc, że zarabia więcej niż nauczyciel z tytułem magistra po studiach pedagogicznych – zwraca uwagę Woźniak.

Redakcja poleca

Według niej aby nauczyciel zarobił „mityczne 10 tys.”, musi mieć kilkadziesiąt godzin ponadwymiarowych albo pracować na dwóch etatach. I raczej to drugie, bo dyrektorzy szkół przy okazji dyskusji o nauczycielskich pensjach zwracają uwagę na jeszcze jeden paradoks szkolnych zarobków. - Nauczycielowi bardziej opłaca się mieć pół etatu w drugiej szkole, niż w jednej szkole mieć etat i godziny ponadwymiarowe. Czyli finalnie ma taką samą liczbę godzin, ale kursuje między dwoma szkołami – mówi dyrektorka jednej z krakowskich podstawówek.

- Cierpi na tym jakość nauczania. Poza tym stwarza to też problemy z zastępstwami, bo jeśli dyrekcja skieruje nauczyciela na zastępstwo w jednej szkole, kiedy w drugiej powinien mieć już lekcje, to rodzi się konflikt – dodaje Woźniak.

Podwyżki dla nauczycieli. A ile na rękę?

Zanim przejdziemy do realnych zarobków nauczycieli, warto spojrzeć na rozkład podwyżek w ostatnich latach. Od września 2019, czyli od pamiętnego strajku w oświacie, nauczyciele dostali 9,6 proc. podwyżki (od wynagrodzenia zasadniczego). Kolejny skok był we wrześniu 2020 – 6 proc. Ze względu na pandemię w 2021 roku wynagrodzenia były zamrożone. Za to w 2022 roku przyznano dwie podwyżki nauczycielom, ale tylko wybranej grupie. W maju nauczycielska kadra dostała o 4,4 proc. wyższe pensje, a we wrześniu podniesiono pensję początkującym nauczycielom o ok. 20 proc. (inaczej mieliby mniej niż płaca minimalna). W kolejnym roku, czyli od stycznia 2023, nauczycielskie wynagrodzenia wzrosły o 7,8 proc.

Rekordowe podwyżki przyniósł rok 2024 i zmiana władzy. Była to zresztą jedna z obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej. Wynagrodzenie nauczycieli wzrosło wówczas o 30 proc. Od stycznia 2025 podwyżki wyniosły już tylko 5 proc. 

Rzeczywiście zmianę z 2024 roku realnie widać w nauczycielskich zarobkach. Kiedy dwa lata temu zbieraliśmy dane o szkolnych pensjach, najniższe, jakie znaleźliśmy, wynosiły ok. 2,9 tys. na rękę. Najwyższe - 7 tys. złotych netto. Z tym, że ci najlepiej zarabiający mieli 1,5 etatu, albo nawet 50 godzin ponadwymiarowych miesięcznie (takie liczby były spowodowane kumulacją roczników po reformie edukacji, dziś ze względu na niż nie ma tylu godzin ponad pensum) i oczywiście byli to nauczyciele dyplomowani.

Dziś jak słyszymy w jednej z łódzkich podstawówek, najmniejsze wynagrodzenie, jakie dostaje tu na rękę nauczyciel to 4675 zł (to nauczyciel początkujący, ale ma wychowawstwo, czyli dodatkowe 350 zł brutto i dodatek motywacyjny w wysokości 200 zł brutto). W tej samej szkole nauczyciel dyplomowany, czyli z najwyższą podstawą, 20 proc. dodatkiem stażowym, motywacyjnym w wysokości 300 zł brutto, za wychowawstwo 350 zł brutto i za bycie mentorem 100 zł brutto, ma na rękę 5775 zł. Różnica wynosi więc 1100 zł.

Ci nauczyciele nie mają jednak godzin ponadwymiarowych. A to właśnie wypłaty za nie mocno różnicują szkolne pensje. - Za godziny ponadwymiarowe wypłaty na rękę wynoszą nieraz 1-2, a nawet 3 tys. zł, stąd taka rozpiętość między zarobkami – wyjaśnia dyrektorka jednego z łódzkich techników. - Różnice sięgają wtedy nawet kilku tysięcy, ale 10 tys. na rękę nikt nie ma, nawet ja z dodatkiem dyrektorskim – zaznacza dyrektorka.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET