Bezpieczeństwo wygrało z logistyką. Resort infrastruktury zmienia zdanie
Koniec spekulacji na temat zmian w zakazie wyprzedzania ciężarówek na drogach szybkiego ruchu. Ministerstwo Infrastruktury porzuciło plany dopuszczenia manewru w godzinach nocnych po negatywnej opinii policji oraz MSWiA. Kierowcy zawodowi nadal muszą liczyć się z surowymi karami za tzw. wyścigi słoni, za które grozi 1000 złotych mandatu oraz punkty karne.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie przepisy dotyczą wyprzedzania ciężarówek na autostradach?
- Dlaczego planowane poluzowanie zakazu wyprzedzania ciężarówek nie nastąpi?
- Co grozi za złamanie zakazu wyprzedzania ciężarówek na drogach ekspresowych?
- Które instytucje zgłosiły wątpliwości dotyczące zmiany przepisów o wyprzedzaniu?
"Wyścigi słoni" na autostradach i ekspresówkach. Nie będzie zmian w przepisach
Ministerstwo infrastruktury zapowiadało, że obowiązujący od 2023 roku zakaz wyprzedzania się ciężarówek na autostradach i drogach ekspresowych zostanie poluzowany. Pod wpływem nacisku firm logistycznych przepisy miały się zmienić i nie obowiązywać w godzinach od 23 do 5 rano.
Wątpliwości w tej sprawie zgłosiła jednak policja oraz MSWiA. Argumentowano, że chodzi o względy bezpieczeństwa, bo nocą kierowcom rozpędzonych na ekspresówkach i autostradach samochodów trudniej oszacować prędkości innych pojazdów i odległości od nich. To mogło prowadzić do groźnych wypadków czy karamboli.
Ostatecznie więc kodeks drogowy się nie zmieni, a resort infrastruktury porzucił już pomysł. Przypomnijmy, że za złamanie zakazu dotyczącego tzw. wyścigów słoni na dwujezdniowych autostradach i drogach ekspresowych grozi mandat w wysokości 1000 złotych i 8 punktów karnych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET