Białoruś może zarządzić mobilizację. Polski generał mówi o dwóch scenariuszach

2 min. czytania
21.12.2022 15:04
Obserwuj nas na Google

Rosja jest gotowa przekazać Białorusi taktyczną broń jądrową, a mobilizacja jest prawie przesądzona - uważa białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka. Do jego słów odniósł się były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański. - Każdy wojskowy i polityk powinien zakładać dwa scenariusze: najbardziej niebezpieczny i prawdopodobnie oczekiwany - powiedział w rozmowie z Wirtualną Polską.

Alaksandr Łukaszenka
fot. VYACHESLAV OSELEDKO/AFP/East News

Alaksandr Łukaszenka kilka razy w tym roku mówił, że jest gotów rozmawiać z Rosją o rozmieszczeniu taktycznych głowic atomowych na terytorium Białorusi. Prezydent Rosji Władimir Putin zapowiedział, że jego kraj przekaże sojusznikowi systemy zdolne do przenoszenia taktycznych głowic.  

Zdaniem białoruskiego opozycjonisty i byłego ministra kultury Pawła Łatuszki ostatnia rozmowa na ten temat odbyła się w poniedziałek podczas wizyty Putina i innych przedstawicieli Kremla w Mińsku. Opozycjonista dodał, że przesądzona jest też mobilizacja w kraju rządzonym przez Łukaszenkę. Prezes Fundacji Startpoints i doradca Polski 2050 gen. Mirosław Różański w rozmowie z Wirtualną Polską powiedział, czego możemy spodziewać się ze strony Białorusi oraz jak mogłoby wyglądać przekazanie rosyjskiej broni jądrowej.

Taktyczna broń jądrowa w Białorusi. Gen. Różański komentuje

- Tutaj mówimy o samolotach MiG-31k, które są zdolne do przenoszenia broni jądrowej. Każdy wojskowy i polityk, który ma wyobrażenie o bezpieczeństwie, powinien zakładać dwa scenariusze. Ten najbardziej niebezpieczny i ten prawdopodobnie oczekiwany - zaznaczył. 

Różański stwierdził, że możliwy jest ponowy atak na Ukrainę od północy. - Zgadzam się z tym, że trzeba mieć na uwadze to, że niekorzystny dla nas rozwój sytuacji, czyli atak ze strony północnej, a nawet może z udziałem wojsk białoruskich, może mieć miejsce, choć uważam, że to mało prawdopodobne. Wierzę w kolegów z Ukrainy, myślę o głównodowodzącym i sztabie generalnym. To ludzie naprawdę perspektywicznie myślący. To faceci, którzy grają w szachy, a nie w warcaby - podkreślił prezes Fundacji Stratpoints i doradca Polski 2050.

RadioZET.pl/Wirtualna Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET