Białoruskie media: 26-letni Polak zatrzymany przez KGB. Usłyszał zarzut szpiegostwa

2 min. czytania
04.09.2025 21:32
Obserwuj nas na Google

Białoruskie media państwowe podały, że w miejscowości Lepel, przy granicy polsko-białoruskiej, zatrzymano obywatela Polski. Według tamtejszych służb mężczyzna miał gromadzić informacje o ćwiczeniach Zapad-25 i nawiązywać kontakty z Białorusinami w celu werbunku.

fot. MAXIM SHEMETOV/AFP/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie dane próbował zdobyć Grzegorz G. na Białorusi.
  • Co znaleziono przy Grzegorzu G. podczas zatrzymania.
  • Dlaczego białoruskie służby oskarżają Grzegorza G. o werbunek.
  • Kim jest Grzegorz G. według mediów.

Zatrzymanie Polaka na Białorusi. Media: szpiegował ćwiczenia Zapad-25

Według telewizji państwowej w Mińsku zatrzymany to Grzegorz G., urodzony w 1998 roku w Krakowie. Mężczyzna miał przyznać, że przyjechał na Białoruś, "aby zdobyć informacje o ćwiczeniach Zapad-25”.

Białoruskie media twierdzą, że przy Grzegorzu G. zabezpieczono gotówkę w kilku walutach – dolary, euro, bułgarskie lewy, złotówki i ruble białoruskie. Znaleziono również kartę SIM, którą mężczyzna "miał otrzymać w prezencie”.

Redakcja poleca

Białoruskie służby: Polak chciał werbować obywatela za kawę i czekoladę

Według oskarżeń, zatrzymany miał nawiązać kontakt z obywatelem Białorusi i zaproponować mu współpracę na rzecz polskich służb. Białoruskie media relacjonują, że Gaweł próbował nakłonić mężczyznę do współpracy, wręczając kawę i czekoladę oraz obiecując pieniądze.

Jak ustaliła Wirtualna Polska, Grzegorz G. jest karmelitą z zakonu Karmelitów w Krakowie. Białoruskie władze wszczęły wobec niego śledztwo. - Sprawdzamy tę informację. To może być oczywiście prowokacja - powiedział wiceszef MSZ Marcin Bosacki, pytany o tę sprawę w Polsat News.

Reakcja polskich władz na zatrzymanie Polaka w Białorusi

"Aresztowanie polskiego obywatela przez białoruskie KGB to kolejna prowokacja reżimu Łukaszenki wymierzona w nasz kraj" - przekazał rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński.

Źródło: Radio ZET/Wirtualna Polska 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET