Boa dusiciel znaleziony w miejskim parku. „Gad mógł zostać celowo wypuszczony"
W Parku Północnym w Tychach odnaleziono martwego boa dusiciela. Wąż został zauważony w cieku wodnym. Straż Miejska podejrzewa, że mógł zostać celowo wypuszczony przez właściciela.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Co przekazali w komunikacie strażnicy miejscy.
- Jakie są ich wstępne ustalenia.
- O czym przypominają służby.
Boa dusiciel w Parku Północnym w Tychach
Do zdarzenia doszło w niedzielę 10 maja wieczorem. Dyżurny Straży Miejskiej otrzymał zgłoszenie ok. godz. 18.00 dotyczące obecności dużego węża w rejonie Parku Północnego. „Przybyli na miejsce strażnicy, zlokalizowali w cieku wodnym martwego osobnika gatunku boa dusiciel (Boa constrictor), popularnego w hodowlach terrarystycznych. Zwierzę nie stanowiło zagrożenia dla osób przebywających w parku" - poinformowali w komunikacie strażnicy miejscy z Tych.
W ocenie służb gad mógł zostać celowo wypuszczony do środowiska przez właściciela. W warunkach klimatycznych panujących w Polsce gatunki egzotyczne nie są w stanie przetrwać w środowisku naturalnym.
boa dusiciel w Tychach
„Przypominamy, że porzucanie zwierząt jest niezgodne z prawem i stanowi przejaw znęcania się nad nimi. Osoby, które nie są w stanie zapewnić właściwych warunków utrzymania zwierzęcia egzotycznego, powinny skontaktować się z odpowiednimi instytucjami lub organizacjami zajmującymi się ich dalszą opieką" - podkreśla w komunikacie Straż Miejska.
Martwe węże znalezione też w Rudzie Śląskiej
Do podobnego zdarzenia doszło również pod koniec kwietnia w Rudzie Śląskiej. W lasku przy ulicy Bujoczka strażnicy miejscy znaleźli dwa wielkie węże, najprawdopodobniej pytony, które wcześniej zauważył jeden z mieszkańców. To właśnie on poinformował służby. Gady był martwe. Tu również wszystko wskazuje na to, że zostały porzucone. Sprawą zajmuje się policja.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET