Brutalne pobicie nad jeziorem. Nieprzytomny mężczyzna uderzył głową o ziemię
Do brutalnego pobicia doszło nad jeziorem Trzesiecko w Szczecinku. Na wrzuconym do internetu filmie z wydarzenia widać bójkę, w której wzięło udział kilkanaście osób. Policja szuka sprawców awantury w Szczecinku.
Szokujące nagranie bójki w Szczecinku
Do zdarzenia doszło nad jeziorem Trzesiecko w Szczecinku. Na opublikowanym przez lokalny portal iszczecinek.pl nagraniu widać bójkę pomiędzy kilkunastoma mężczyznami na pobliskim pomoście. W pewnym momencie jeden z nich zostaje brutalnie znokautowany i bezwładnie upada na ziemię, uderzając głową o twardą posadzkę. Po wszystkim jeden z mężczyzn zadaje poszkodowanemu jeszcze dodatkowy cios w głowę. W tle słychać liczne przekleństwa i dźwięk tłuczonych butelek. To ponoć nie pierwsza taka sytuacja w pobliżu jeziora. Aktualnie toczy się dyskusja nad zakazem spożywania alkoholu w pobliżu pomostu. "Z ust świadków wiemy, że w wyniku pobicia przynajmniej jedna osoba straciła przytomność. Na miejsce bójki wezwano kilka radiowozów policji oraz zespół ratownictwa medycznego, który udzielił pomocy poszkodowanym" - czytamy na stronie iszczecinek.pl.
Policja poszukuje sprawców zdarzenia
Pobity mężczyzna nie zgłosił się na policję w celu złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Szczecinecka policja zaczęła prowadzić sprawę na własną rękę i poszukuje sprawców awantury nad jeziorem. Funkcjonariusze dowiedzieli się o całym zajściu z filmu opublikowanego na platformie Youtube. Na razie nie wiadomo, kto brał udział w bójce, ani jakie były jej przyczyny. - Na razie nie mamy żadnych nowych informacji w sprawie. Prowadzimy zaawansowane działania operacyjne w celu ujęcia sprawców. W stosownym czasie wydamy odpowiedni komunikat o zajściu - powiedziała portalowi Radio ZET.pl st. asp. Anna Matys, oficer prasowa szczecineckiej policji. Film zarejestrowany podczas bójki dostępny jest na platformie Youtube.
Źródło: Radio ZET/iszczecinek.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET