`

Brutalny atak na parę z Ukrainy. Pierwszy z zatrzymanych usłyszał zarzuty

2 min. czytania
28.07.2026 13:41
Obserwuj nas na Google

Jeden z mężczyzn zatrzymanych w związku z brutalnym pobiciem pary obywateli Ukrainy we Wrocławiu usłyszał zarzuty. 27-latek odpowie m.in. za pobicie, stosowanie przemocy oraz znieważenie na tle narodowościowym. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Zatrzymani po pobiciu we Wrocławiu
fot. Radio ZET

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty usłyszał pierwszy z zatrzymanych mężczyzn.
  • Dlaczego mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia.
  • Który z podejrzanych jest nadal poszukiwany przez policję.
  • Jakie działania podjęto wobec 45-letniego zatrzymanego.

Pobicie pary z Ukrainy we Wrocławiu. Pierwszy z zatrzymanych usłyszał zarzuty

W ostatnich dniach polskie media społecznościowe obiegło nagranie z Wrocławia, na którym widać, jak trzech mężczyzn brutalnie pobiło parę z Ukrainy. Dwóch agresorów zostało już zatrzymanych, trzeci nadal jest poszukiwany. - Zostanie ujęty, dziękuję policji za sprawną akcję. Służby będą miały moje pełne poparcie w walce z patologią, bandytyzmem i przemocą - powiedział przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk. 

Młodszy z zatrzymanych - 27-latek - usłyszał we wtorek zarzuty. - Obecnie trwają czynności procesowe w Prokuraturze Rejonowej. Pierwszy z zatrzymanych usłyszał zarzut pobicia, przemocy na tle narodowościowym, a także znieważenia na tle narodowościowym - powiedział rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu Jakub Dłubacz. 

27-latkowi grozi do 5 lat więzienia

Dodał, że zachowanie 27-latka zostało zakwalifikowane jako „występek o charakterze chuligańskim". Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności. - W szczególności za pobicie oraz stosowanie przemocy z powodu przynależności narodowej - wyjaśnił rzecznik. 

Podkreślił, że najpewniej jeszcze we wtorek drugi z zatrzymanych zostanie doprowadzony do prokuratury. Wiadomo, że to 45-letni Adam C. Mężczyzna był w przeszłości karany. Po pobiciu został zatrzymany przez kontrterrorystów na drodze ekspresowej, gdy próbował opuścić Wrocław. - Po wykonanych czynnościach prokurator podejmie decyzję w przedmiocie stosowania środków zapobiegawczych - przekazał prok. Jakub Dłubacz.

Redakcja poleca

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET