`

Brutalny atak w Głogowie. Do lokalu z kebabem weszli z maczetą

1 min. czytania
30.07.2025 15:53
Obserwuj nas na Google

Dwaj 21-letni mieszkańcy Głogowa usłyszeli zarzuty w sprawie brutalnego ataku na lokal z kebabem prowadzony przez obywatela Bangladeszu. Jeden z nich może trafić do więzienia nawet na 30 lat.

fot. East News/X

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności ataku na lokal w Głogowie.
  • Dlaczego prokuratura nie dopatrzyła się motywów rasowych w ataku.
  • Co grozi podejrzanym za popełnione przestępstwa.
  • Który z podejrzanych przyznał się do winy, ale nie pamięta zdarzenia.

Atak na kebab z użyciem maczet. Co ustaliła prokuratura?

Do zdarzenia doszło w Głogowie. Jeden z podejrzanych miał zdemolować drzwi i okna lokalu, drugi natomiast zaatakował właściciela baru, groził mu śmiercią i próbował ranić maczetą. Pokrzywdzonemu udało się uchylić przed ciosami.

Śledczy uznali, że sprawcy działali z pobudek chuligańskich, jednak nie dopatrzyli się motywów rasowych ani narodowościowych. Jak ustaliła reporterka Radia ZET Grażyna Wiatr, podczas ataku nie padły żadne słowa, które mogłyby wskazywać na nienawiść na tle etnicznym.

Redakcja poleca

Groźne zarzuty. Nawet 30 lat więzienia

Jeden z 21-latków usłyszał poważniejsze zarzuty, które – ze względu na sposób działania i użycie niebezpiecznego narzędzia – mogą skutkować karą do 30 lat więzienia. Drugi odpowie m.in. za uszkodzenie mienia.

Według ustaleń prokuratury jeden z podejrzanych przyznał się do winy, ale twierdzi, że niczego nie pamięta. Śledczy nadal przesłuchują mężczyzn i czekają na decyzję w sprawie ewentualnego wniosku o tymczasowy areszt.

Źródło: Grażyna Wiatr/Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET