Brytyjczycy odwiedzili atrakcję w Krakowie. Nie mogli powstrzymać śmiechu. "Dobry Boże"
W ostatnich latach coraz więcej Brytyjczyków odwiedza Polskę. To efekt m.in. licznych tanich, bezpośrednich lotów do stolicy Małopolski. Ostatnio prawdziwą furorę na TikToku zrobiła wizyta brytyjskich turystów w popularnym Muzeum Figur Woskowych, gdzie natrafili na podobizny Rodziny Królewskiej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wrażenie na Brytyjczykach zrobiło Muzeum Figur Woskowych w Krakowie.
- Co internauci sądzą o jakości wykonania figur woskowych w muzeum.
- Które miejsca turystyczne w Polsce odwiedzili Brytyjczycy oprócz Krakowa.
Brytyjczycy odwiedzili Muzeum Figur Woskowych w Krakowie
Obecność Brytyjczyków w Polsce w ostatnich latach znacząco wzrosła. Obcokrajowcy przyjeżdżają do kraju nad Wisłą m.in. za pracą, ale również w celach turystycznych. Ostatnio głośno zrobiło się o Muzeum Figur Woskowych w Krakowie za sprawą grupy Brytyjczyków, którzy spędzili urlop w stolicy Małopolski.
Zagraniczni turyści odwiedzili m.in. Zakopane, Kopalnię Soli "Wieliczka", a także liczne zabytki w samym Krakowie. To jednak Muzeum Figur Woskowych zrobiło na Brytyjczykach największe wrażenie. Wszystko za sprawą podobizn Rodziny Królewskiej, w tym Królowej Elżbiety II, księcia Filipa, księcia Williama oraz księżnej Kate. Turyści nawet nie kryli śmiechu i wskazywali z niedowierzaniem na szeroko uśmiechniętą figurę księcia Williama. "To ponoć najlepsze figury woskowe w Polsce?" - czytamy w opisie filmu.
Internauci bez litości dla podobizn
Nagranie szybko stało się viralem na TikToku i zostało wyświetlone ponad 400 tys. razy. Wśród tysięcy komentarzy większość w prześmiewczy sposób ocenia jakość wykonania figur. "Dobry Boże. Królowa Elżbieta wygląda jak mój dziadek", "To najlepsze muzeum figur woskowych na świecie. Żadne nie daje tyle rozrywki", "Nie ma możliwości, że ktoś zrobił to na poważnie" - ironizują internauci.
To nie pierwszy raz, kiedy jest głośno o Muzeum Figur Woskowych w Krakowie. W czerwcu 2022 roku ekipa programu motoryzacyjnego "The Grand Tour", czyli Jeremy Clarkson, Richard Hammond i James May, odwiedziła kontrowersyjne miejsce. Wówczas również skrytykowano podobizny Rodziny Królewskiej.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET