Tragedia na jeziorze Bukowo. Dwie osoby wpadły do wody, jedna nie żyje
Tragedia na jeziorze Bukowo w woj. zachodniopomorskim. W nocy wyciągnięto z wody dwie osoby w głębokiej hipotermii. Jak podają lokalne media, poszkodowani byli wędkarzami. Niestety, życia 54-letniego mężczyzny nie udało się uratować.
W nocy z soboty na niedzielę straż pożarna otrzymała informację o dryfującej łodzi kabinowej na jeziorze Bukowo w gminie Darłowo. – Zgłaszający poinformował o uszkodzonym kadłubie, do którego dostaje się woda – poinformował rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP mł. bryg. Tomasz Kubiak.
Akcja ratunkowa na jeziorze Bukowo. Nie żyje wędkarz
Na miejsce wysłano cztery zastępy straży pożarnej, WOPR, Morskie Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Koszalina. Z wody wyjęto kobietę w głębokiej hipotermii oraz mężczyznę, u którego prowadzono resuscytację krążeniowo-oddechową.
58-latka i 54-latek zostali przetransportowani do szpitala w Koszalinie. Niestety, lekarzom nie udało się jej uratować życia mężczyzny – poinformował w niedzielę rano "Głos Koszaliński". Policjanci ustalają wszystkie okoliczności tragicznego zdarzenia.
Źródło: Radio ZET/PAP/"Głos Koszaliński"
- W centrum miasta spłonęło auto. Strażacy znaleźli spalone zwłoki
- 17-letnia Kalina wyszła z domu i słuch po niej zaginął. Dramatyczny apel jej ojca
- Papież Franciszek jest chory, odwołano wszystkie audiencje. Watykan wydał komunikat
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET