`

Burza na sesji rady Warszawy. Jednak jest nowy pomysł ws. nocnej prohibicji

2 min. czytania
18.09.2025 12:37
Obserwuj nas na Google

Rafał Trzaskowski wycofał się ze swojej inicjatywy ws. wprowadzenia nocnej prohibicji w Warszawie. W zamian zaproponowano nowe rozwiązanie, które zakłada więcej patroli i miejscowy zakaz w najbardziej newralgicznych punktach w stolicy. Na sali obecni są mieszkańcy Warszawy, którzy w dużej części popierają zakaz sprzedaży alkoholu. "Całe miasto" - krzyczeli z sali, gdy mówiono o nowych przepisach.

Rafał Trzaskowsk
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były proponowane przepisy dotyczące sprzedaży alkoholu w nocy w Warszawie.
  • Dlaczego Koalicja Obywatelska nie poparła nocnej prohibicji w stolicy.
  • Co proponują radni jako alternatywę dla zakazu nocnej sprzedaży alkoholu.
  • Jak zareagowali mieszkańcy na propozycję radnych dotyczącą nocnej prohibicji.

Warszawa bez zakazu sprzedaży alkoholu w nocy

Podczas czwartkowej sesji Rady Warszawy rozpętała się prawdziwa burza. Rajcy debatowali na temat nowych przepisów, które miałyby wprowadzić w stolicy nocną prohibicję. Inicjatorem był prezydent Rafał Trzaskowski - z jego propozycją nie zgodzili się jednak radni z ramienia KO, którzy mają samodzielną większość w radzie. 

Redakcja poleca

Według radnych Koalicji Obywatelskiej wprowadzenie w Warszawie zakazu sprzedaży alkoholu w godzinach nocnych to rozwiązanie nieadekwatne do skali problemu, a w dodatku drogie. Zaproponowali więc nowy program - ten zakłada m.in. zwiększenie liczby patroli policji i punktowe zakazy handlu alkoholem w miejscach "uciążliwych". - Współpracujemy w tej sprawie z prezydentem Trzaskowskim - mówił szef klubu KO Jarosław Szostawkowski. 

Okrzyki z sali. Mieszkańcy wściekli

Przypomnijmy, że wcześniej Rafał Trzaskowski opublikował w mediach społecznościowych wpis, w którym stwierdził, że "udało się wypracować rozwiązanie, które uzyska większość w radzie". Nowy pomysł nie spodobał się jednak mieszkańcom, którzy licznie pojawili się na czwartkowej sesji rady miasta. 

Gdy samorządowcy mówili o nowych przepisach, z sali rozległy się głośne okrzyki "całe miasto". Dodajmy, że większość mieszkańców, którzy pojawili się dzisiaj na sali w Pałacu Kultury i Nauki opowiadają się "za" wprowadzeniem nocnej prohibicji w stolicy. - Ta propozycja to jest kpina, kpina z mieszkańców - powiedziała radna z ramienia Lewicy Agata Diduszko-Zyglewska.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET