Burza po słowach ukraińskiego dziennikarza o Nawrockim. Jest ruch prokuratury

3 min. czytania
03.09.2025 14:01
Obserwuj nas na Google

Do Prokuratury Okręgowej w Lublinie wpłynęło doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa publicznego znieważenia prezydenta RP przez ukraińskiego dziennikarza Witalija Mazurenkę, który porównał zachowanie Karola Nawrockiego do działań "pachana" (z ros. przywódca kryminalnej grupy).

Prezydent Karol Nawrocki
fot. LUKASZ SZELAG/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie były okoliczności porównania Nawrockiego do "pachana".
  • Kto skierował sprawę do prokuratury.
  • Co zawiera weto prezydenckie dotyczące pomocy Ukraińcom.
  • Jakie były reakcje na słowa Witalija Mazurenki.

Nawrocki porównany do"pachana". Jest ruch prokuratury

Zawiadomienie w sprawie porównania zachowania Karola Nawrockiego do działań "pachana" (z ros. przywódca kryminalnej grupy) skierował do Prokuratury Okręgowej w Lublinie poseł PiS Dariusz Matecki jako prezes Fundacji Ośrodek Monitorowania Antypolonizmu.

- [Zawiadomienie] dotyczy publicznego znieważenia prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej podczas programu telewizyjnego emitowanego w stacji Polsat - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie prok. Agnieszka Kępka.

Dodała, że teraz prokuratura musi ustalić, do której jednostki zostanie skierowane zawiadomienie. - Postępowania toczą się według właściwości miejscowej, czyli musimy najpierw ustalić, gdzie doszło do opisywanego w zawiadomieniu przestępstwa - zaznaczyła prok. Kępka. Zawiadomienie zostanie przekazane prawdopodobnie do którejś prokuratury rejonowej. Za publiczne znieważenie prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej grozi kara do trzech lat więzienia.

Ukraiński dziennikarz uderza w Nawrockiego. Są przeprosiny

Sprawa dotyczy komentarza ukraińskiego dziennikarza Witalija Mazurenki wygłoszonego w Polsat News po zawetowaniu przez prezydenta Karola Nawrockiego nowelizacji ustawy o pomocy Ukraińcom. - Retoryka i zachowania pana Nawrockiego to nie są zachowania prezydenckie, tylko zachowania pachana. Tak określa się w rosyjskich więzieniach przywódcę kryminalnego - powiedział Mazurenko.

Tuż po emisji programu, na portalu społecznościowym dziennikarz przeprosił za swoje słowa. "Jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej pragnę podkreślić, że darzę instytucje państwa na czele z Prezydentem Rzeczypospolitej Polskiej pełnym szacunkiem. Przepraszam wszystkich, których uczucia mogły zostać dotknięte moimi słowami" - napisał.

Redakcja poleca

Potem w wywiadzie dla Onetu Mazurenko powiedział, że nie czuje żadnej skruchy. - Dla mnie, jako dla dziennikarza wartością bezwzględną jest wolność słowa i jakikolwiek atak na swobodę słowa jest niedopuszczalny - mówił.

Posłowie PiS Dariusz Matecki i Przemysław Czarnek początkowo domagali się także od rektora Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego relegowania Mazurenki z tej uczelni, gdzie miał być doktorantem. Rzecznik prasowy KUL Wojciech Andrusiewicz poinformował PAP, że Mazurenko nie ma obecnie żadnych związków z uczelnią. - W listopadzie 2020 roku pan Witalij Mazurenko został skreślony z listy studentów studiów doktorskich KUL - powiedział Andrusiewicz, nie podając konkretnych powodów takiego stanu rzeczy.

Jednocześnie współpracę z Mazurenko po jego wypowiedzi o prezydencie RP zakończył portal Obserwator Międzynarodowy. Redakcja portalu w wydanym oświadczeniu podkreśliła, że wypowiedź ukraińskiego dziennikarza była jego prywatną opinią i w żaden sposób nie odzwierciedla stanowiska redakcji.

Weto Nawrockiego ws. ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy

Zawetowana przez prezydenta nowelizacja ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa zakładała m.in. przedłużenie ochrony tymczasowej udzielanej obywatelom Ukrainy, uciekającym przed wojną do 4 marca 2026 r., co wynika z decyzji wykonawczej Rady UE z 25 czerwca 2024 r. Obecne przepisy obowiązują do końca września. Swoją decyzję prezydent motywował m.in. tym, że świadczenie 800 plus powinni dostawać tylko Ukraińcy, którzy pracują w Polsce, a dostęp do opieki zdrowotnej dla nich był uwarunkowany odprowadzaniem składki zdrowotnej. Prezydent skierował do Sejmu projekt wprowadzający takie rozwiązanie.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET