`

Burza wokół lekcji religii. Sondaż pokazuje niemal równy podział zdań

3 min. czytania
07.10.2024 17:49
Obserwuj nas na Google

51 proc. Polaków opowiada się za obecnością religii w szkołach publicznych. 58 proc. respondentów popiera pomysł ograniczenia lekcji religii do jednej godziny tygodniowo. Według 69 proc. ocena z tego przedmiotu nie powinna być wliczana do średniej na koniec roku szkolnego - wynika z sondażu CBOS.

Burza wokól religii w szkołach
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Burza wokół lekcji religii. Co uważają Polacy?

Z sondażu Centrum Badania Opinii Społecznej wynika, że 51 proc. badanych opowiada się za obecnością religii w szkołach publicznych, a przeciw jest 43 proc. respondentów. "Po wzroście poparcia dla nauczania religii w szkołach, który obserwowaliśmy w latach 2007-2008, obecnie spadło ono do poziomu najniższego w historii naszych badań, czyli od 1991 roku" - zauważyło Centrum. CBOS zwróciło uwagę, że najwyższy poziom poparcia dla nauczania religii w szkołach publicznych obserwujemy przede wszystkim wśród badanych zaangażowanych w praktyki religijne, czyli takich, którzy uczestniczą w nich co najmniej raz w tygodniu, a poza tym wśród identyfikujących się z prawicą. Z kolei sprzeciw najsilniej wyrażają osoby nieuczestniczące w praktykach religijnych, mające lewicowe poglądy, a jeśli chodzi o preferencje partyjne – popierające Lewicę lub Koalicję Obywatelską.

Ocena z religii nie powinna liczyć się do średniej?

Z danych wynika, że nauczanie religii w szkołach publicznych popiera: 77 proc. deklarujących się jako wyborcy PiS i 67 proc. - Konfederacji Wolność i Niepodległość, 45 proc. - Trzeciej Drogi, 24 proc. - Koalicji Obywatelskiej i 15 proc. - Lewicy. Przeciw jest natomiast: 83 proc. deklarujących się jako wyborcy Lewicy, 72 proc. - Koalicji Obywatelskiej, 54 proc. - Trzeciej Drogi, 25 proc. - Konfederacji Wolność i Niepodległość oraz 19 proc. - PiS. Respondenci zostali zapytani też, czy ich zdaniem ocena z religii powinna być uwzględniana przy liczeniu średniej na koniec roku szkolnego. Nie zgodziło się z tym 69 proc. (zdecydowanie nie - 48 proc., raczej nie - 21 proc.). Za rozwiązaniem jest natomiast 25 proc. (zdecydowanie tak - 13 proc., raczej tak - 12 proc.).

Redakcja poleca

Ankietowani odpowiedzieli również na pytanie, czy nauka religii powinna kończyć się wystawieniem oceny, podobnie jak w przypadku innych przedmiotów szkolnych. 63 proc. respondentów jest temu przeciwnych (zdecydowanie nie - 40 proc., raczej nie - 23 proc.). Natomiast za wystawieniem oceny z końcowej z tego przedmiotu jest 31 proc. (zdecydowanie tak - 13 proc., raczej tak - 18 proc.). CBOS zapytało również o łączenie klas na lekcji religii w sytuacji, gdy w jednej klasie uczniów uczęszczających na religię jest mniej niż siedmioro. "Aprobatę tego rozwiązania wyraża siedmiu na dziesięciu ankietowanych (70 proc.), a nie zgadza się na nie niespełna co czwarty badany (23 proc.)" - podało Centrum.

Lekcje religii tylko na pierwszej lub ostatniej godzinie?

Zapytano też o ograniczenie lekcji religii w szkołach publicznych z dwóch godzin do jednej godziny tygodniowo. Jest to planowane rozwiązanie resortu. 58 proc. popiera ten pomysł, a przeciw jest 35 proc. respondentów. Postulat, by lekcje religii odbywały się na początku lub na końcu dnia nauki, jest popierany przez 79 proc. ankietowanych. 10 proc. nie zgadza się z takim rozwiązaniem. Według 37 proc. badanych nieobowiązkowa religia w punktach katechetycznych przy parafiach byłaby najlepszą formą nauczania. 35 proc. wskazało na nieobowiązkowe zajęcia w szkołach, 20 proc. - obowiązkową w szkołach, a 4 proc. na obowiązkową w punktach katechetycznych przy parafiach.

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" (413) przeprowadzono w ramach procedury mixed-mode na reprezentatywnej imiennej próbie pełnoletnich mieszkańców Polski, wylosowanej z rejestru PESEL. Badanie zrealizowano od 12 do 22 września 2024 r. na próbie liczącej 941 osób (w tym: 64,2 proc. metodą CAPI, 23,0 proc. – CATI i 12,9 proc. – CAWI).

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET