`

Religia w szkole. Zapytaliśmy rodziców i uczniów o zdanie. "Nawet tego nie komentuję"

4 min. czytania
12.01.2024 15:00
Obserwuj nas na Google

Zmiany w ministerstwie edukacji po ubiegłorocznych wyborach oznaczają zmiany w polskich szkołach. Większość z nich zapowiedziana została już w czasie kampanii. W nowym roku szkolnym planowane jest zmniejszenie liczby godzin religii i wycofanie HiT-u. Portal RadioZET.pl poprosił o komentarz Annę Korfel-Jasińską, zastępcę prezydenta Krakowa ds. Edukacji.

Religia w szkole
fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.pl

Nowa minister edukacji Barbara Nowacka zapowiada zmiany w polskich szkołach. Już w kampanii wyborczej przedstawiciele KO i Lewicy mówili, że liczba lekcji religii powinna być ograniczona i że z listy przedmiotów zniknie Historia i Teraźniejszość (HiT). Szykowane zmiany skomentowała dla portalu RadioZET.pl Anna Korfel-Jasińska, IV Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Edukacji, Sportu i Turystyki.

Redakcja poleca

Ograniczenie religii w szkołach. "Zmniejsza się zainteresowanie uczniów"

"Do Wydziału Edukacji nie dotarły żadne głosy, opinie od nauczycieli czy rodziców dotyczące zmniejszenia wymiaru tych godzin. Natomiast rzeczywiście z informacji przekazywanych przez dyrektorów, zwłaszcza szkół ponadpodstawowych, wynika, że w ostatnich latach występuje tendencja zmniejszania się zainteresowania rodziców uczniów niepełnoletnich udziałem ich dzieci w nauce religii. To samo zjawisko dotyczy uczniów pełnoletnich" - podkreśla Anna Korfel-Jasińska.

"Natomiast można przypuszczać, że zmniejszenie godzin religii spowoduje potrzebę zmniejszenia wymiaru zatrudnienia nauczycieli katechetów w szkołach. Obecnie w podmiotach zarządzanych przez Gminę Kraków zatrudnionych jest 646 nauczycieli religii (423,76 etatów) oraz 174 nauczycieli HiT (49 etatów). Jakie będą zmiany, jeszcze nie wiemy. Należy podkreślić, że Miasto Kraków umożliwia nauczycielom nabycie nowych kwalifikacji i dofinansowuje (nawet do 95%) doskonalenie zawodowe nauczycieli" - podsumowuje Anna Korfel-Jasińska.

Religia w szkole. "Tyle samo godzin, co chemii i historii"

Jak podaje Wydział Edukacji m. Krakowa, "tygodniowy wymiar godzin religii w polskich szkołach jest jasno określony w przepisach obowiązującego prawa, tj. w  rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 14 kwietnia 1992 r. w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach. Zgodnie z  § 8 przywołanego aktu: «Nauka religii w przedszkolach i szkołach publicznych wszystkich typów odbywa się  w wymiarze dwóch zajęć przedszkolnych lub dwóch godzin lekcyjnych tygodniowo. Wymiar lekcji religii może być zmniejszony jedynie za zgodą biskupa diecezjalnego Kościoła Katolickiego albo władz zwierzchnich pozostałych kościołów i innych związków wyznaniowych»".

W praktyce oznacza to, że przez całą szkołę podstawową i ponadpodstawową uczniowie mają dwie lekcje religii tygodniowo. Nie wszystkim rodzicom wydaje się to kontrowersyjne, ale jednak część z nich oburza, że tyle samo godzin tygodniowo mają z innych przedmiotów.

- Moja córka ma dwie lekcje religii i tyle samo chemii, z której ocena może się jej liczyć do punktów do liceum. Nie komentuję już nawet tego, że biologię mają jedną - mówi mama uczennicy z jednej z krakowskich podstawówek.

Rzeczywiście uczniowie mają dwie lekcje tygodniowo z fizyki, historii czy chemii i tylko jedną biologię. Uczniowie publicznych szkół podstawowych mają trzy godziny języka angielskiego w tygodniu, ale w młodszych klasach zdarzają się z tego przedmiotu również dwie, a nie trzy godziny.

Część osób uważa, że religia powinna być prowadzona w kościele, a nie w szkole i proponują powrót religii do tzw. salek przykościelnych. - A jeśli już ma być szkole, to bez ocen - mówi kolejny rodzic. - Nie można oceniać wiary - dodaje.

Nie zgadza się z nim jeden z uczniów starszych klas. - U nas sporo osób chodzi na religię, żeby podnieść sobie średnią. Jak nie będzie ocen, wypiszą się.

- U nas przynajmniej religie są na ostatnich lekcjach. Ale u dzieci znajomych tak nie jest - zwraca uwagę inna mama. - I to się nie zmieni, u nich jest jedna katechetka i nie da się zrobić tak, żeby wszystkie klasy miały religie na lekcji pierwszej lub ostatniej.

Zmiany w szkołach już od września. Ministerstwo za, Kościół przeciw

Wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer w Radiu ZET powiedziała, że część zmian może być wprowadzona już od 1 września. - Jedna lekcja religii po albo przed lekcjami, bez oceny z religii liczonej do średniej.

- Wszystkie zmiany w edukacji wchodzą dopiero od początku nowego roku szkolnego, a część zmian może wejść dopiero z kolejnymi latami, bo np. szersze zmiany wymagają zmiany podręczników – skomentowała w programie "Gość Radia ZET" Katarzyna Lubnauer.

W ostatnich dniach abp Marek Jędraszewski ostro skrytykował zapowiedzi ograniczenia lekcji religii w szkołach. - Formułowane są plany, aby redukować lekcje religii w szkole, by umieszczać je na początku albo na końcu dnia. Próbuje się gasić światło Chrystusa w sercach i umysłach młodzieży - mówił w Święto Trzech Króli na Rynku Głównym w Krakowie. - Dlaczego te lekcje mają być umieszczane albo na początku albo na końcu, jakby były gorsze w stosunku do innych lekcji - komentował abp Jędraszewski.

Dołącz do grupy "Radio ZET - wiadomości z Krakowa" na Facebooku

Źródło: Radio ZET

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET