Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wygląda sytuacja pogodowa na południu Polski.
- Które miasta najbardziej ucierpiały podczas ulewy.
- Dlaczego w wyniku ulewy niektóre ulice są nieprzejezdne.
Ulice zalane po ulewach
W środę na południu Polski wystąpiły silne opady deszczu oraz burze. Przed pogodą ostrzegało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, które wydało alerty dla województw śląskiego oraz opolskiego. Pogoda dała się we znaki w wielu miastach. Sytuacja jest dynamiczna, wpływają kolejne zgłoszenia o podtopieniach.
Rzecznik Państwowej Straży Pożarnej Wojciech Gralec przekazał Radiu ZET, że do tej pory strażacy podjęli blisko 400 interwencji w związku z ulewami. - Najwięcej zdarzeń, ponad 270, odnotowano w województwie śląskim. Interwencje dotyczyły głównie usuwania skutków ulewnych deszczy - powiedział w rozmowie z reporterem Radia ZET Michałem Dzienyńskim. Zapewnił, że sytuacja jest cały czas monitorowana.
Na profilu Sieć Obserwatorów Burz na Facebooku pojawiły się zdjęcia i nagrania, pokazujące dużą skalę opadów. „Intensywne, wolno poruszające się pady deszczu i burze to niestety przepis na zalania i podtopienia. Na południu nadal pada i to dość mocno” - czytamy.
Ulewy m.in. w Rudzie Śląskiej i Jastrzębiu-Zdroju
Trudna sytuacja jest m.in. w Rudzie Śląskiej, gdzie niektóre ulice zamieniły się w baseny. Część dróg jest nieprzejezdna. Lokalne media informują również o trudnej sytuacji m.in. w Bytomiu czy Zabrzu. Podtopienia wystąpiły też m.in. w Tarnowskich Górach. Jastrzębie-Zdrój w mediach społecznościowych zaapelowało do mieszkańców, by na siebie uważali. Tam zwołano sztab kryzysowy, a służby cały czas pracują. Część ulic została zamknięta.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET