Kobieta wpadła w pułapkę na rowerzystów. "Nie zauważyła i pokaleczyła sobie szyję"

2 min. czytania
22.05.2024 09:27
Obserwuj nas na Google

W Bydgoszczy rowerzystka skaleczyła się w szyję po wjechaniu w linkę rozwieszoną w poprzek drogi rowerowej. Kobieta zauważyła ją w ostatniej chwili, ale nie zdążyła wyhamować. Sprawę opisał lokalny "Express Bydgoski".

Rowerzystka
fot. Marek BAZAK/East News (zdj. ilustr.)

Pułapka na rowerzystów w Bydgoszczy. Kobieta skaleczyła się w szyję

Opis niebezpiecznej sytuacji pojawił się na jednej z bydgoskich grup ogłoszeniowych w mediach społecznościowych. Do zdarzenia miało dojść w ostatni weekend. - Na ścieżce rowerowej obok placu zabaw przy śluzie w sobotę była rozwieszona linka. Między barierką, a jakimś drzewem - przytacza treść wpisu "Express Bydgoski". W dalszej jego części poznajemy szczegóły: - Dziś kolega z pracy opowiadał, że jechał z żoną rowerami na spacer i niestety ona nie zauważyła i pokaleczyła sobie szyję.

Redakcja poleca

Portal relacjonuje, że kobieta miała zauważyć rozwieszoną linkę w ostatniej chwili, jednak nie zdążyła wyhamować. Pułapkę zerwał jej mąż, który jechał tuż za nią, kiedy doszło do skaleczenia. Nie wiadomo kto, ani dlaczego rozwiesił linkę. Sprawa nie została zgłoszona na policję.

- Taka słabo widoczna linka czy podobny przedmiot, przebiegające przez chodnik czy drogę rowerową, stwarza duże zagrożenie dla osób, które korzystają z rowerów czy hulajnóg. O takich sytuacjach należy informować służby: policję, straż miejską, ale i jeśli to możliwe, zarządcę terenu. Najważniejsze jest, aby jak najszybciej usunąć taki element i zlikwidować zagrożenie - powiedziała w rozmowie z "Expressem Bydgoskim" kom. Lidia Kowalska z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy.

Również strażnicy miejscy w rozmowie z portalem podkreślają, że tego typu sprawy należy zgłaszać na policję. Może to bowiem stwarzać zagrożenie nie tylko dla zdrowia, ale i życia rowerzystów.

Źródło: Radio ZET / "Express Bydgoski"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET