`

Mężczyzna strzelał z wiatrówki przy placu zabaw. Obok bawiły się dzieci. "Szok!"

2 min. czytania
09.04.2024 13:41
Obserwuj nas na Google

Na jednym z osiedli w Bydgoszczy mężczyzna strzelał z wiatrówki. Był na swojej posesji, ale obok znajdował się przyszkolny plac zabaw, na którym bawiły się dzieci. Zaniepokojeni rodzice wezwali policję.

Policja
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER

Do sytuacji doszło w niedzielę na osiedlu Jachcice w Bydgoszczy. Sprawę na jednej z lokalnych grup ogłoszeniowych w mediach społecznościowych opisała internautka, która wybrała się tego dnia na spacer z dziećmi. "Doszliśmy na plac zabaw obok szkoły, na którym oprócz naszych dzieci, bawiło się kilkoro innych. Nagle świst i coś wbiło się w ścianę przylegającą do placu zabaw. Okazało się, że jakiś starszy pan siedział sobie na krzesełku w ogrodzie graniczącym z placem zabaw i strzelał z wiatrówki" - opisała sytuację kobieta, cytowana przez "Express Bydgoski".

Redakcja poleca

Incydent na osiedlu w Bydgoszczy. Mężczyzna strzelał z wiatrówki przy placu zabaw

Na tym jednak nie koniec. Zaniepokojeni rodzice postanowili "upomnieć" mężczyznę z wiatrówką, ale ten nie miał zamiaru przestać strzelać. Wtedy wezwano policję.

"Panowie poszli go upomnieć a on, że nikt mu nie zabroni zachowywać się swobodnie na własnej działce i strzelił sobie jeszcze raz. Zawiadomiliśmy policję, która tylko upomniała pana, bo przecież nic się nie stało. Szok! A gdyby tak dziecko wbiegło na linię strzału? Gdyby doszło do tragedii, bo nieodpowiedzialny człowiek bawi się wiatrówką obok szkoły?" - relacjonowała dalej kobieta.

"Express Bydgoski" postanowił sprawdzić, czy rzeczywiście policja ograniczyła się jedynie do upomnienia mężczyzny. Mł. asp. Krzysztof Bratz z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy poinformował, że sprawa będzie miała swój ciąg dalszy. - Potwierdzam, że wczoraj doszło do takiej interwencji na ul. Średniej w Bydgoszczy. Policjanci byli na miejscu, sporządzili dokumentację w formie notatki urzędowej. Trwają dalsze czynności w tej sprawie - powiedział w rozmowie z portalem.

Źródło: Radio ZET / "Express Bydgoski"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET