Byki uciekły z gospodarstwa, wydano apel dla mieszkańców. „Pod bronią czeka człowiek”
Trwa poszukiwanie byków, które we wtorek uciekły z gospodarstwa pod Toruniem. Do tej pory udało się odłowić większość zwierząt, ale część wciąż pozostaje na wolności. - Zakładamy, że nie przedostały się na drugą stronę autostrady, w związku z tym najprawdopodobniej są na terenie gminy Chełmża lub Łysomice - powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl Czesław Makowski, sekretarz starostwa powiatowego w Toruniu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie środki są stosowane do zlokalizowania zbiegłych byków.
- Dlaczego doszło do ucieczki byków z gospodarstwa.
- Co zrobić w przypadku zauważenia zbiegłego byka.
Byki uciekły z gospodarstwa pod Toruniem
Poszukiwania zbiegłych byków trwają od wtorku. Zwierzęta uciekły z gospodarstwa w Morczynach pod Toruniem. Mowa o 30 sztukach, z których większość udało się już odłowić. Część wciąż jednak przebywa na wolności. We wtorek jeden z byków wdarł się na posesję w Turznie, gdzie stratował podwórko. Udało się go schwytać, jednak poszukiwania reszty wciąż trwają.
- Według stanu na czwartek na wolności zostało dziewięć byków. Nie otrzymaliśmy informacji, by do teraz udało się je odłowić - powiedział w rozmowie z portalem RadioZET.pl Czesław Makowski, sekretarz w starostwie powiatowym w Toruniu. Jak przekazał, w poszukiwaniach wykorzystywane są drony z termowizją, które mają pomóc w zlokalizowaniu zwierząt, mogących ukrywać się w wysokich uprawach. - Na tę chwilę nie udało się ich zlokalizować - dodał przedstawiciel powiatu toruńskiego.
Trwają poszukiwania zwierząt
Służby pozostają w gotowości na wszelkie informacje dotyczące zwierząt. W przypadku zauważenia jednego ze zbiegłych byków, nie należy się do niego zbliżać. Odłowieniem zwierząt zajmują się odpowiednie służby. - Cały czas pod bronią czeka człowiek na sygnał do usypiania - wyjaśnił Makowski. Dodał, że byki najprawdopodobniej wciąż są na terenie gmin Chełmża oraz Łysomice.
- Nie wiemy, gdzie znajduje się cała dziewiątka. Zakładamy, że nie przedostały się na drugą stronę autostrady, w związku z tym najprawdopodobniej są na terenie gminy Chełmża lub Łysomice. Nie jesteśmy w stanie tego jednoznacznie potwierdzić - powiedział nam Makowski. Poza wspomnianym wtargnięciem na posesję, byki zdążyły wyrządzić szkody w uprawach. - Przejął je na siebie właściciel byków. Poza tym nie było żadnych zdarzeń komunikacyjnych, uderzeń czy ataków na ludzi - wyjaśnił.
Apel do mieszkańców. Gdzie zgłaszać byki?
Zwierzęta uciekły podczas przeganiania ich z jednej zagrody do drugiej. Właściciel gospodarstwa na czas przeganiania byków zrobił zagrodę z belek słomy. Okazała się jednak być niewystarczającym zabezpieczeniem. - Właściciel zawsze tak robił i nigdy nie uciekły. Tym razem jakoś uderzyły w bandę, przewróciły ją i jak zobaczyły przestrzeń, to wszystkie uciekły, nie dało się ich zatrzymać - dodał przedstawiciel starostwa.
Poszukiwane są byki rasy Limousine, koloru białego i czerwonego. W przypadku zauważenia zwierząt należy zadzwonić pod nr alarmowy 112 lub do straży miejskiej pod nr 986. Powiat toruński w komunikacie przestrzegał przed zbliżaniem się do zwierząt. Podobną informację przekazało mieszkańcom sołectwo Turzno. „W przypadku zauważenia byka prosimy nie podchodzić do zwierzęcia, nie próbować go przepędzać, ani łapać. Należy zachować bezpieczną odległość i niezwłocznie zgłosić miejsce jego przebywania, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Prosimy wszystkich o zachowanie szczególnej ostrożności podczas spacerów, prac w polu czy poruszania się po okolicy” - zaapelowało w mediach społecznościowych.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET