`

Były funkcjonariusz SB skazany. Fałszował dokumenty przeciw opozycjoniście

2 min. czytania
30.03.2026 20:11
Obserwuj nas na Google

Sąd w Jeleniej Górze skazał byłego funkcjonariusza SB za podrobienie dokumentów przeciw opozycjoniście. Jacek W. w latach 1976-1979 tworzył fałszywe akta, by zdyskredytować działacza 'Solidarności'. Wyrok: 1 rok więzienia w zawieszeniu i 10 tys. zł grzywny.

Sala rozpraw - zdjęcie ilustracyjne
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie działania podjął Jacek W. jako funkcjonariusz SB.
  • Dlaczego skazany sfabrykował dokumenty przeciwko opozycjoniście.
  • Co postanowił sąd w sprawie fałszowania dokumentów. 
  • Które instytucje uczestniczyły w postępowaniu.

Skazany funkcjonariusz SB i sfabrykowane dowody

Sąd Rejonowy w Jeleniej Górze wydał wyrok przeciwko Jackowi W., byłemu funkcjonariuszowi Służby Bezpieczeństwa, oskarżonemu o fałszowanie dokumentów operacyjnych SB. Według prokuratora Konrada Bieronia z Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni IPN Jacek W. w latach 1976-1979 wytworzył dokumenty fałszywie przedstawiające jednego z lokalnych działaczy opozycji jako tajnego współpracownika służb. Sfabrykowany raport miał na celu zdyskredytować działacza, znanego w środowisku jako ekspert od planowania przestrzennego i urbanistyki, oraz angażującego się w działalność "Solidarności".

W wyroku sądu jednoznacznie uznano, że działania Jacka W. stanowiły przestępstwo przeciw dokumentom i były aktem zbrodni komunistycznej. Sąd podkreślił, że takie fałszerstwa miały na celu naruszenie dobrego imienia ofiary w jego środowisku zawodowym i opozycyjnym, potencjalnie marginalizując jego pozycję w tamtejszej społeczności. Proces w tej sprawie został zainicjowany po doniesieniu złożonym przez pokrzywdzonego opozycjonistę, który zgłaszał bezprawne działanie już w 1983 roku. Jednak dopiero dzisiaj wymiar sprawiedliwości przyniósł decyzję ratyfikującą jego słowa.

Redakcja poleca

Proces i finał sprawy przed sądem

Doniesienie opozycjonisty ponowione w 2020 roku podczas przesłuchania w IPN oraz postępowanie lustracyjne z lat 2024–2025 zakończyły się uznaniem, że pokrzywdzony nigdy nie był tajnym współpracownikiem SB. Sąd Okręgowy we Wrocławiu uznał, że dokumenty były fałszywe i wyprodukowane dla zszarpania opinii osoby działającej przeciwko reżimowi komunistycznemu. Jackowi W. postawiono formalny akt oskarżenia w listopadzie ubiegłego roku, za co ostatecznie otrzymał karę 1 roku pozbawienia wolności w zawieszeniu oraz grzywnę w wysokości 10 tysięcy złotych.

Sąd zobowiązał również oskarżonego do przeproszenia pokrzywdzonego w ciągu trzech miesięcy od uprawomocnienia się wyroku. Oskarżony Jacek W., który wcześniej był funkcjonariuszem SB, odpowiadał przed sądem z powodów korzyści osobistych wynikających z fałszowania dokumentów. Wytworzone przez niego akta miały na celu własne korzyści, a nie służbowe zadania, co dodatkowo podkreślono w wyroku jako czyn pogłębiający jego odpowiedzialność.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET