`

Całkowity zakaz używania telefonów w szkołach. MEiN wydało komunikat

3 min. czytania
19.01.2023 06:39
Obserwuj nas na Google

Coraz więcej krajów zabrania używania telefonów komórkowych w szkołach. W ocenie MEiN ustawa Prawo oświatowe nie dopuszcza wprowadzania całkowitego zakazu przynoszenia smartfonów do szkoły – przekazała rzeczniczka resortu. Według badań nauczyciele nie tylko rekwirują telefony uczniów, ale również decydują się na przejrzenie ich zawartości.

Szkoła
fot. Beata Zawrzel/REPORTER

Temat używania przez uczniów telefonów, tabletów oraz innych urządzeń elektronicznych w szkołach powraca do debaty publicznej. Z jednej strony coraz więcej nastolatków zmaga się z uzależnieniem od internetu, z drugiej, używanie komunikatorów przez nauczycieli w celu urozmaicenia lekcji staje się coraz bardziej popularne.

Całkowity zakaz używania telefonów w szkołach

PAP zapytała resort edukacji o zasady używania telefonów w szkołach. Rzeczniczka MEiN Adrianna Całus-Polak przypomniała, że "zgodnie z obowiązującym stanem prawnym przepisy odnoszące się do zasad korzystania z urządzeń elektronicznych na terenie szkoły zawarte są w ustawie Prawo oświatowe".

Redakcja poleca

Wyjaśniła, że zgodnie z art. 99 pkt 4 szkoły są zobowiązane do określenia w statucie obowiązków ucznia w zakresie przestrzegania warunków wnoszenia szkoły i korzystania w niej z telefonów komórkowych i z innych urządzeń elektronicznych. – Statut powinien regulować kwestie praw ucznia oraz trybu składania skarg w przypadku ich naruszenia, a także skutki nieprzestrzegania przez uczniów zapisów statutu – dodała.

Jednocześnie zaznaczyła, że ustawa Prawo oświatowe stwarza podstawę ograniczania na mocy statutu szkoły swobody korzystania z urządzeń telekomunikacyjnych i elektronicznych. Tym samym, jak tłumaczyła, statut może przewidywać nie tylko zakaz korzystania z telefonów komórkowych podczas zajęć, lecz również obowiązek ich składania na przechowanie w określonym miejscu podczas pobytu w szkole.

Dlatego też rozwiązania w tym zakresie mogą być różne, zależnie od szkoły – od bardziej radykalnych, jak całkowitego zakazu używania takich urządzeń w szkole, po ograniczone do minimum liberalne zasady.

Szkoły podstawowe bez telefonów

W statutach warszawskich liceów znalazły się zapisy mówiące o tym, że na terenie szkoły można korzystać z telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych, jednak podczas zajęć edukacyjnych powinno być to ustalone z nauczycielem lub osobą prowadzącą zajęcia. Co więcej, podkreśla się, że korzystanie z telefonów musi odbywać się z poszanowaniem zasad współżycia społecznego – przede wszystkim, jeśli chodzi o prawo do prywatności i nienaruszanie wizerunków.

Zapisy w statutach szkół podstawowych są bardziej rygorystyczne – nakazuje się uczniom wyłączania urządzeń na czas pobytu w szkole. Jeśli natomiast uczeń chce z nich skorzystać, to jest zobowiązany ustalić to z nauczycielem bądź osobą prowadzącą zajęcia.

"W przypadku samowolnego włączenia urządzenia i niepodporządkowania się poleceniom nauczyciela, uczeń może zostać poproszony przez nauczyciela o zdeponowanie na czas zajęć edukacyjnych urządzenia, w widocznym miejscu (np. na biurku nauczyciela). Ponadto rodzicom ucznia zostanie przekazana uwaga dotycząca jego zachowania" – można przeczytać.

Nauczyciele przeglądają zawartość telefonów

W polskiej edycji badania "EU Kids Online 2018", opublikowanego przez Wydawnictwo Naukowe UAM, ponad połowa uczniów (51,7 proc.) wskazała, że nauczyciele wyznaczyli zasady używania telefonów w szkole. "Interpretując ten wynik, musimy pamiętać, że to odbiór uczniów. Być może jest tak, że w większości szkół takie zasady są ustalone, ale nie są komunikowane uczniom i egzekwowane" – przypomnieli autorzy.

Redakcja poleca

27 proc. badanych uczniów odpowiedziało, że nauczyciele sprawdzają, czy telefony komórkowe są wyłączone. Jedna czwarta (20 proc.) stwierdziła, że zabierają im telefony, gdy łamane są reguły ich użytkowania w szkole, a 6 proc. uczniów wskazało, że sprawdzają dane w ich telefonach, żeby wiedzieć, co uczniowie robią i z kim się kontaktują. Dwie ostatnie odpowiedzi, w ocenie autorów, bazują na arbitralnej władzy nauczyciela oraz mogą wiązać się ze sporami prawnymi.

Rzeczniczka Ministerstwa Edukacji i Nauki, dopytywana przez PAP o możliwość wprowadzenia całkowitego zakazu używania telefonów w szkołach przekazała, że "w ocenie resortu art. 99 pkt 4 nie dopuszcza wprowadzania całkowitego zakazu przynoszenia urządzeń elektronicznych do szkoły, gdyż mogłoby to zostać ocenione jako nadmierne ograniczenie uprawnień właściciela rzeczy ruchomej". Dodała, że resort edukacji nie planuje regulacji w zakresie używania telefonów na terenie szkół.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET