`

CBA w warszawskim Szpitalu Południowym. „Funkcjonariusze zabezpieczają dokumenty"

2 min. czytania
09.07.2026 11:07
Obserwuj nas na Google

Jak poinformował w czwartek przed południem rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński, na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie agenci CBA od rana prowadzą czynności w ramach śledztwa w sprawie nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym.

Szpital Południowy
fot. AGENCJA SE/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego CBA prowadzi śledztwo w Szpitalu Południowym.
  • Jakie nieprawidłowości ujawniono w Szpitalu Południowym.
  • Kto jest zaangażowany w śledztwo dotyczące Szpitala Południowego.
  • Co obejmują dwa śledztwa związane ze Szpitalem Południowym.

CBA prowadzi czynności m.in. w Szpitalu Południowym

Jacek Dobrzyński potwierdził w rozmowie z Radiem ZET, że od rana na polecenie Prokuratury Okręgowej w Warszawie agenci CBA prowadzą czynności w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w warszawskim Szpitalu Południowym. - Funkcjonariusze zabezpieczają dokumenty w Urzędzie m.st. Warszawy, w Urzędzie Dzielnicy Ursus i w szpitalu - przekazał.

Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych dodał, że zabezpieczone dzisiaj dokumenty będą szczegółowo analizowane i weryfikowane. Podkreślił też, że obecnie są to jedyne informacje, które może przekazać.

Afera w Szpitalu Południowym

Akcja funkcjonariuszy CBA jest związana ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w Szpitalu Południowym. O nieprawidłowościach w placówce jako pierwszy napisał portal Zero.pl. Pracujący w Warszawskim Szpitalu Południowym lekarz bez specjalizacji był koordynatorem SOR-u. W ubiegłym roku medyk, pracując w kilku placówkach, zarobił 1,6 mln zł, a tylko w Szpitalu Południowym w 2025 roku wypracował łącznie 3976 godzin, co daje średniomiesięcznie 331 godzin na podstawie umów cywilnoprawnych/kontraktowych.

Lekarz był także radnym dzielnicy Ursus z ramienia KO. Na prowadzonym przez niego oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal bezpośrednio po dokonaniu przez nich rejestracji.

W sprawie Szpitala Południowego prowadzone są dwa śledztwa. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie - nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego. Chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR-u. Toczy się też postępowanie Naczelnej Izby Lekarskiej. Trwają kontrole w szpitalach prowadzone przez stołeczny ratusz i NFZ. Oprócz miejskich urzędników, prokuratorów i urzędników NFZ placówkę prześwietli także Państwowa Inspekcja Pracy.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET