Ceny mieszkań w Poznaniu wyhamowały? Efekt początku wakacji
Rynek mieszkaniowy latem hamuje przez mniejszą liczbę chętnych zainteresowanych kupnem nieruchomości. Potencjalni kupcy wyjeżdżają na wakacje i nie myślą o takiej inwestycji. W związku z tym wzrosty cen zostały przerwane. Tak jest też w Poznaniu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego niektórzy kupcy wstrzymują się z zakupem nieruchomości.
- Które miasta w Polsce doświadczyły podobnego trendu cenowego na rynku.
- Jakie czynniki wpływają na ceny.
Ceny mieszkań w Poznaniu w okresie letnim wyhamowały
Lato to stosunkowo martwy okres na rynku nieruchomości. Potencjalni kupcy, wyjeżdżając na wakacje, nie myślą o tym, by kupować mieszkanie. Z powodu braku chętnych deweloperzy ograniczyli wzrosty w Poznaniu. W czerwcu 2025 według portalu rynekpierwotny.pl deweloperzy wystawiali na sprzedaż oferty w średniej kwocie 13.408 złotych za metr kwadratowy. To o złotówkę mniej niż w maju.
W porównaniu z czerwcem 2024 nie jest już tak kolorowo. Zanotowano bowiem na rynku ofert deweloperskich wzrost o 3 procent. W połowie ubiegłego roku mieszkanie można było kupić za średnio 13.071 złotych za metr kwadratowy.
Sytuacja mieszkaniowa w Polsce
Poznań nie jest jedynym miastem, w którym wzrost średniej ceny mieszkań od deweloperów stanął. Podobne zjawisko jest zauważalne w Warszawie, Wrocławiu i Trójmieście. Delikatne podwyżki zanotowano w Aglomeracji Katowickiej, Krakowie i Łodzi.
"Dzięki majowej obniżce stóp procentowych poprawiła się zdolność kredytowa potencjalnych nabywców mieszkań. Wygląda jednak na to, że wielu wciąż wstrzymuje się z zakupem mieszkania w oczekiwaniu na dalszy rozwój wypadków. Ceny są na tyle wysokie, a oferta tak duża, że nie trzeba podejmować decyzji zakupowej pod presją czasu" - przewidywał Marek Wielgo, ekspert portalu RynekPierwotny.pl.
Źródło: Radio ZET/rynekpierwotny.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET