Chaos w szkole w Wielkopolsce. Nauczyciele protestują. "Są zmuszeni"
Wielkie zaskoczenie musieli przeżyć rodzice dzieci uczęszczających do Szkoły Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego w Kwileniu (woj. wielkopolskie). Nauczyciele w komunikacie poinformowali, że nie otrzymali pensji za ostatni miesiąc pracy i dlatego są zmuszeni odwołać najbliższe lekcje. Całą sprawą zainteresowały się władze gminy.
Nauczyciele ze szkoły w Wielkopolsce bez pensji
Oświadczenie nauczycieli Szkoły Podstawowej im. ks. Jana Twardowskiego w Kwileniu pojawiło się na profilu placówki na Facebooku w piątek 4 października. Kilka godzin później post został usunięty. W jego treści mogliśmy przeczytać, że nauczyciele nie otrzymali wypłaty za ostatni miesiąc pracy i dlatego "są zmuszeni zaprzestać prowadzenia lekcji” . "Nie jest to sytuacja jednorazowa. Nasze składki ZUS nie są płacone na bieżąco przez organ prowadzący tj. Gmina Chocz, a my notorycznie jesteśmy zmuszone walczyć o podstawowe świadczenia wynikające z przepisów prawa pracy. Dlatego też informujemy, że od poniedziałku zajęcia w Szkole Podstawowej w Kwileniu nie będę się odbywały" - czytamy w oświadczeniu nauczycieli cytowanym przez lokalny portal wlkp24.info
Jest reakcja gminy
Całą sprawą zainteresowała się gmina Chocz. Burmistrz Magdalena Marciniak wystosowała oświadczenie, w którym zapewnia, że odpowiedzialność za brak ciągłości w wypłacaniu pensji nie leży po stronie gminy. "Oświadczam, że dnia 27 września 2024 roku została przekazana na rachunek bankowy Szkoły Podstawowej w Kwileniu kwota 115 090,00 zł m.in. na pokrycie wynagrodzeń nauczycieli, na wypłatę w dniu 1 października 2024 roku. Informuję, że kwota wykazana przez szkołę na wypłatę wynagrodzeń za miesiąc październik 2024 roku wynosiła 76 858,64 zł" - dowiadujemy się z oświadczenia opublikowanego na stronie gminy.
Burmistrz Chocza wydała w piątek polecenie o ponownym przelaniu pieniędzy na konto szkoły z przeznaczeniem na wynagrodzenia. W rozmowie z PAP wyjaśniła, że problemy finansowe szkoły wynikają z tego, że placówka ma zaległości wobec ZUS, z tytułu nieopłaconych składek dla pracowników szkoły w wysokości ponad 96 tys. zł. Są to kilkumiesięczne zaległości z 2023 roku. - Dług powstał bez wiedzy i zgody organu prowadzącego - podkreśla. Dodała, że to nie gmina, lecz dyrektor odpowiada za płatności wobec ZUS. Nauczyciele wycofali się już z decyzji o odwołaniu lekcji i wystosowali nowe oświadczenie. "Drodzy Rodzice, zawsze byłyśmy i będziemy dla Was i Waszych dzieci. Dlatego informujemy, że od poniedziałku zajęcia będą odbywały się normalnie. Dziękujemy za Wasze wsparcie" - czytamy w jego treści.
Źródło: Radio ZET/ Gmina Chocz/ PAP/ wlkp24.info
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET