Miał nawiązywać do tradycji Poznania, wywołał burzę. "Mało to apetycznie wygląda"

2 min. czytania
25.09.2024 10:05
Obserwuj nas na Google

Wielka rzeźba rogala znalazła się na ścianie domku budniczego na płycie Starego Rynku w Poznaniu. Artystyczna wizja słodkiej przekąski wzbudziła kontrowersje wśród mieszkańców oraz turystów. W internecie pojawiły się negatywne opinie, a głos w tej sprawie zabrał sam właściciel.

Marcin Mieszała na tle rogala
fot. Kawiarnia Kociak - legenda Poznania - Facebook

Rzeźba rogala w Poznaniu wzbudziła kontrowersje

Wielka rzeźba w kształcie rogala miała być symbolem nowego lokalu na płycie Starego Rynku w Poznaniu, w którym będą wypiekane świętomarcińskie rogale. Kilka dni temu została zawieszona na ścianie jednego z domków budniczych, w którym otwiera się piekarnia i już wzbudziła ogromne kontrowersje wśród mieszkańców oraz turystów.

W sieci zaczęły pojawiać się negatywne komentarze dotyczące kształtu i koloru rzeźby, które niektórym przypominały odchody. "Mało to apetycznie wygląda"; "Chyba przypalił się"; "Kojarzy się cokolwiek fekalnie"; "Powinien być weselszy"; "Myślałam, że to robal jakiś". Głos w sprawie zabrał sam właściciel. "Czy figura za mną to rogal?" - zapytał na wstępie Adrian Mieszała, właściciel Kociaka i powstającej Piekarni Rogala.

"Przez kilka miesięcy ubiegałem się o formalne zgody na zawieszenie szyldu nad Pracownią Rogala na Starym Rynku. Projekty, pisma i wytyczne, jak każdy szyld na płycie, musi być kuty w kolorze metalicznym. Spełniłem te kryteria, a lokalny metaloplastyk wykonywał rogala przez 2 tygodnie" - napisał Mieszała.

Redakcja poleca

Rzeźba rogala zniknie ze Starego Rynku

"Zapewne mógłbym się upierać, aby reklama mojego lokalu nadal wisiała. Jestem poznaniakiem od urodzenia. Szanuję naszą tradycję i wiem, że miasto to nie tylko budynki, zgody i przepisy. Miasto to mieszkańcy i ich głos. [...] W internecie zdania są podzielone, każdy ma przecież prawo wyrazić własne zdanie, które szanuję" - dodał Adrian. Właściciel nowej piekarni podkreślił, że głos mieszkańców jest dla niego ważny i nie będzie obracał sprawy na własną korzyść.

"Rogal zostanie zdjęty, aby nie powodował u nikogo złych emocji. Nikogo również nie obwiniam, także urzędników, bo każdy z nas chciał, aby patrzeć na rogala z dumą. Wszystkie uwagi przyjmuję na siebie, bo może zabrakło mi wyobraźni i doświadczenia" - zaznaczył. Pod wpisem Adriana pojawiło się mnóstwo komentarzy internautów, którzy chcą, aby rogal pozostał.

"Kto widział tu coś innego niż Rogala, powinien okulistę odwiedzić"; "Jeszcze się taki nie urodził, co by wszystkim dogodził… Rogal to rogal, co widać"; "Zostawcie, szyld jest super i jest symbolem kulinarnych tradycji Poznania"; "Adrian, to teraz najbardziej znany rogal! Musi zostać"; "Wszystkim ludziom nie da się dogodzić, uważam, że rogal powinien zostać"; "Szkoda, jest piękny i idealnie pasuje".

Źródło: Radio ZET/Kawiarnia Kociak - legenda Poznania

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET