„Chciałbym, żeby te słowa dotarły”. Donald Tusk odczytał treść SMS-a
- Chciałbym, żeby te słowa dotarły do naszych sojuszników, żeby już nigdy więcej nikt nie lekceważył wysiłku naszych żołnierzy - powiedział we wtorek premier Donald Tusk, odnosząc się do niedawnych słów szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha. Wcześniej szef rządu odczytał wiadomość, jaką otrzymał od polskiej lekarki, która była w Afganistanie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak Tusk zareagował na słowa szefa Pentagonu.
- Co zawierał poruszający SMS od polskiej lekarki.
- Dlaczego Tusk krytykuje Karola Nawrockiego.
Tusk: Takiego SMS-a dostałem
Donald Tusk we wtorek przed posiedzeniem Rady Ministrów skomentował wypowiedź szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha, który z lekceważeniem mówił o roli wojsk sojuszniczych w Afganistanie. Premier swoją wypowiedź zaczął od odczytania wiadomości od polskiej lekarki.
„Proszę, stańcie w obronie żołnierzy. Błagam, na mojej zmianie w Afganistanie stwierdziliśmy śmierć ostatniej polskiej ofiary, plutonowego, którego żona była w tym czasie w Polsce w ciąży. Spędziłam tam rok życia, wszyscy żołnierze staną za wami. Dla żołnierzy to ważniejsze niż wszystko inne. Ten Afganistan był dla wszystkich tak ważny. Ja dostałam medal od Amerykanów za pomoc im właśnie, za leczenie Amerykanów. Nie musiałam tego robić. Naszymi polskimi lekami ich leczyliśmy, serce na dłoni mieliśmy” - przytoczył treść wiadomości Tusk.
- Takiego SMS-a dostałem od osoby, która pomaga teraz w Polsce ludziom potrzebującym. Wiecie dobrze, skąd ten bardzo poruszający apel. Chciałbym, żeby te słowa dotarły do naszych sojuszników, żeby już nigdy więcej nikt nie lekceważył wysiłku naszych żołnierzy wszędzie tam, gdzie nasi sojusznicy, w tym najbliższy sojusznik, Amerykanie, potrzebowali naszego udziału. Wszędzie tam polscy żołnierze, Polska, stawali ramię w ramię z nimi. Bo tak rozumiemy lojalność i zobowiązania sojusznicze. Bardzo źle się dzieje, kiedy ktoś lekceważy, szczególnie takie zaangażowanie polskich żołnierzy, które kończy się śmiercią niektórych z nich - dodał premier.
Premier uderza w prezydenta
- Bardzo bym chciał, szczególnie teraz, kiedy stało się to globalnym tematem, na czym polega sojusz, na czym polegają relacje między sojusznikami, żeby wszyscy (..) zrozumieli, że wzajemny szacunek jest absolutnym fundamentem autentycznego sojuszu, i że każdy musi szanować siebie nawzajem, bo bez wzajemnego szacunku trudno wyobrazić sobie później zdolność do poświęcenia - podkreślił premier.
Tusk skrytykował w tym kontekście Karola Nawrockiego, który nie odniósł się do słów szefa Pentagonu. - Liczyłem też na głos pana prezydenta w tej sprawie, ale chyba się przeliczyłem - stwierdził Tusk.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET