`

Polscy rolnicy trafili na niezwykłe zwierzęta. "Dla nas to sensacja"

Alicja Bartosiak
2 min. czytania
27.11.2025 15:13
Obserwuj nas na Google

Niesamowite odkrycie rolników z miejscowości Żory. Jak poinformowali w mediach społecznościowych, we własnym gospodarstwie natrafili na chomiki europejskie. To gatunek niegdyś bardzo powszechny a w dzisiejszych czasach uznawany za zagrożony wyginięciem. Na przestrzeni ostatnich 30 lat zginęło prawie 80 proc. populacji uroczych gryzoni.

Chomik europejski znaleziony w Gospodarstwie Dzierżęga
fot. Shutterstock
  • Populacja chomika europejskiego zmniejszyła się o 80 proc. w ostatnich latach. Obecnie to gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem. 
  • Gospodarstwo Rolne Dzierżęga odkryło chomika europejskiego na swoich uprawach i podzieliło się dowodami poprzez filmy i zdjęcia w internecie, co uznano za sensację.
  • Właściciele gospodarstwa zgłosili znalezisko władzom, które przeprowadziły inspekcję. Co będzie dalej z wyjątkowymi gryzoniami?

Chomiki europejskie znikają na naszych oczach

Chomik europejski (Cricetus cricetus) to największy gatunek chomika. Wywodzi się ze stepów, ale w naszym kraju jeszcze kilkadziesiąt lat temu można go było bez problemu spotkać na łąkach i polach. Niestety, na przestrzeni ostatnich dekad jego populacja zmniejszyła się niemal o 80 proc., głównie z powodu intensyfikacji rolnictwa, utraty siedlisk i chemizacji pól. Dziś chomik europejski jest gatunkiem krytycznie zagrożonym wyginięciem. W 2011 roku gryzoń został objęty ścisłą ochroną.

Nic dziwnego, że wydarzenie, które miało miejsce kilka lat temu, określane jest mianem sensacji. Gospodarstwo Rolne Dzierżęga zamieściło w internecie filmy i zdjęcia pokazujące chomika europejskiego rozkopującego grządki.

“To było niesamowite spotkać go naturze, a w dodatku jeszcze w naszych uprawach. Najśmieszniejsze w tym jest to, że też robił zapasy na zimę. Jak się dowiedzieliśmy od seniorów, w latach 70 licznie zamieszkiwały pobliskie pola i ogrody, teraz bardzo rzadko spotykane a my mamy dowód na to, ze nadal zamieszkują to gospodarstwo i choć ślady jego bytowania były przez nas wcześniej widywane nie mieliśmy okazji zobaczyć go na żywo, aż do piątku. Czegoś takiego się nie spodziewaliśmy! Dla nas sensacja!” – czytamy na Facebooku.

Los chomików jest niepewny

Jak opisują rolnicy, ślady obecności chomika widzieli już wcześniej na uprawach marchwi i pomidorów. O niezwykłym znalezisku poinformowano już władze.

“Poinformowany o tym fakcie Urząd Miasta wydelegował specjalistów, którzy przygotowali opinię przyrodniczą, zgodnie z którą losy chomika (bądź chomików) nie są już takie pewne. Według naszej opinii i opinii niezależnej specjalistki, a także na podstawie filmu i zdjęć, ten osobnik jeszcze nie jest w stanie hibernacji. Zimą chomiki nie „przesypiają” całego okresu – budzą się co 2–3 dni, a w okolicach inwestycji było widać kilka aktywnych nor” – podano.

Niestetym nie wiadomo, jak rozwiąże się sprawa, bo w bliskiej okolicy cały czas powstają nowe drogi, które przecinają nieużytki. Właściciele gospodarstwa mają nadzieję, że Urząd Miasta weźmie pod uwagę nowe okoliczności.

Źródło: Radio ZET/Facebook - Gospodarstwo Rolne Dzierżęga/interia.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET