Chwile grozy w Karkonoszach. Lądował śmigłowiec LPR, turystę reanimowano
W niedzielę ratownicy z karkonoskiej grupy GOPR poinformowali o poważnym zdarzeniu, do którego doszło w rejonie Słonecznika. Turysta stracił przytomność, a świadkowie zgłosili silny ból w klatce piersiowej. Na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
- Akcja ratunkowa w rejonie Słonecznika trwała ponad 3 godziny
- Wzięło w niej udział 9 ratowników GOPR, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz 4 pojazdy terenowe
- Turystę reanimowano, następnie został zabrany do szpitala przez śmigłowiec LPR
Akcja w rejonie Słonecznika. Turysta stracił przytomność
W rejonie Słonecznika turysta stracił przytomność, miał również skarżyć się na silny ból w klatce piersiowej. Na miejsce natychmiast wezwano pomoc. W działaniach trwających ponad 3,5 godziny udział wzięło 9 ratowników GOPR, Lotnicze Pogotowie Ratunkowe oraz 4 pojazdy terenowe wraz z zabezpieczeniem ze strony Karkonoskiego Parku Narodowego. "Kluczowe znaczenie dla powodzenia akcji miał sprawny łańcuch przeżycia: natychmiastowe zgłoszenie, szybkie rozpoczęcie resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO) przez świadków oraz skuteczna współpraca wszystkich służb" - poinformowało GOPR.
W pierwszych minutach akcji wykorzystano również system zdalnej konsultacji z ratownikiem medycznym, który telefonicznie pokierował działaniami turystów jeszcze przed przybyciem zespołów ratunkowych. Rozpoczęto resuscytację, która przyniosła oczekiwane rezultaty. Po powrocie spontanicznego oddechu poszkodowany został przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala w celu dalszej hospitalizacji. Na razie nie wiadomo, w jakim jest stanie.
To miało kluczowe znaczenie dla życia turysty
Do sprawy odniosło się karkonoskie GOPR we wpisie zamieszczonym w mediach społecznościowych. "Dziękujemy wszystkim zaangażowanym za profesjonalne i skoordynowane działania. Akcja ta po raz kolejny pokazuje, jak kluczowe znaczenie dla przeżycia poszkodowanego ma szybka reakcja świadków zdarzenia. Z tego miejsca dziękujemy turystom, którzy podjęli natychmiastowe działania w celu ratowania życia oraz zdrowia" - przekazano w zamieszczonym poście. Przypominamy, że w górach warto posiadać specjalną Aplikację Ratunek, która pozwala na szybkie wezwanie pomocy w razie zagrożenia. W Karkonoszach można również dzwonić na podane numery alarmowe: 985 lub 601 100 300.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET