Syn znalazł w święta cztery ciała. Przed śmiercią pani Anna opublikowała poruszający wpis
Nie milkną echa tragedii w warszawskim Ursusie. W Niedzielę Wielkanocną syn znalazł zwłoki czterech osób. Mogło to być rozszerzone samobójstwo. Jedna z ofiar przed śmiercią opublikowała poruszający wpis w mediach społecznościowych.
- 7 zdjęć Zobacz galerię
W domu na warszawskim Ursusie przy ulicy Koronacyjnej znaleziono ciała małżeństwa i rodziców jednego z małżonków. - Osoby te zmarły wskutek gwałtownego zdarzenia. Nie możemy wykluczyć rozszerzonego samobójstwa. Te hipotezy będzie weryfikował prokurator - powiedział Radiu ZET w niedzielę prokurator Szymon Banna.
Ursus. Ciała czterech osób w domu. "Nigdy się nie kłócili"
Prokuratura podjęła już decyzję o przeprowadzeniu sekcji zwłok zmarłych. Tymczasem według relacji sąsiadów tragedii nic nie zapowiadało. - Zostawialiśmy sobie wzajemnie klucze. Znaliśmy się od lat – mówili Wirtualnej Polsce mieszkańcy okolicy. Ich zdaniem to była "kochająca się rodzina". - Oni nigdy się nie kłócili, nie skarżyli na problemy - dodał rozmówca portalu.
Z nieoficjalnych ustaleń serwisu wynika, że mężczyzna miał zamordować swoją żonę i teściów, a następnie targnął się na własne życie. Z kolei według "Faktu" ciała czterech osób w domku jednorodzinnym miał znaleźć syn Anny i Wiesława, którzy budynek zamieszkiwali z rodzicami. Jego matka i dziadkowie mieli rany głowy, a ojciec zginął przez powieszenie. Tabloid ustalił, że dwa dni przed tragedią kobieta obchodziła urodziny. Z komentarzy pod postem, jaki zamieściła w sieci, wynika, że cieszyła się dużą sympatią znajomych.
"Kochani, niecodziennie dziękuje się za to, co dostaje się od innych ludzi. Dlatego chcę dziś wyrazić wdzięczność za wasze życzenia, za słowa przepełnione ciepłem i życzliwością" - brzmi treść wpisu pani Anny. "Przybył mi kolejny rok, a w nowy wchodzę z nadzieją, że będzie jeszcze lepszy" - dodała.
Osoby w kryzysie emocjonalnym potrzebujące pomocy mogą ją uzyskać pod całodobowym numerem telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 lub w całodobowym Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym: 800 702 222. Osoby dorosłe potrzebujące pomocy po stracie bliskich mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 108 108, czynnym od poniedziałku do piątku od godz. 14 do 20. Dzieci i młodzież w żałobie mogą uzyskać wsparcie pod numerem telefonu: 800 111 123, czynnym od poniedziałku do piątku od godz. 12 do 18. W razie zagrożenia życia należy dzwonić pod numer 112.
Źródło: Radio ZET/"Fakt"/PAP
- Nie żyje 15-miesięczne dziecko. Wypadło z okna na czwartym piętrze
- Ciała 4 osób odnalezione w domu w Warszawie. "Widoczne były obrażenia"
- Zwłoki noworodka w kolektorze ściekowym. Prokuratura podała nowe informacje