Ciało 18-latki znalezione na Bielanach. "Miał odprowadzić ją na przystanek"
18-letnia dziewczyna nie wróciła do domu po nocy sylwestrowej. Jej ciało odnaleziono w mieszkaniu na warszawskich Bielanach. 28-letni mężczyzna usłyszał zarzut zabójstwa i decyzją sądu trafił do tymczasowego aresztu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie były okoliczności zaginięcia 18-latki po sylwestrze.
- Co wykryto w trakcie poszukiwań zaginionej nastolatki.
- Dlaczego 28-latek został zatrzymany i jakie zarzuty usłyszał.
- Jakie środki prawne zastosowano wobec podejrzanego o zabójstwo.
Zaginięcie nastolatki po sylwestrze. Matka zawiadomiła policję
Na początku stycznia matka 18-latki zgłosiła jej zaginięcie, informując, że córka nie wróciła do domu po nocy sylwestrowej. Jak przekazała policja, kobieta skontaktowała się z chłopakiem dziewczyny.
- Oświadczył, że odprowadził ją rano na przystanek autobusowy i od tego momentu nie miał z nią kontaktu - poinformowała podinsp. Elwira Kozłowskaz Komendy Rejonowej Policji Warszawa V. Sprawą zajęli się policjanci z Ursynowa.
Ciało 18-latki w mieszkaniu na Bielanach
W trakcie poszukiwań na numer alarmowy zadzwoniła matka chłopaka zaginionej. - Poinformowała, że w pokoju jej syna znajduje się nieprzytomna młoda kobieta. Na miejsce natychmiast skierowano służby - przekazała podinsp. Elwira Kozłowska.
Zespół ratownictwa medycznego, który jako pierwszy dotarł na miejsce, stwierdził zgon 18-latki. Ciało znajdowało się w mieszkaniu na terenie Bielan.
28-latek zatrzymany. Usłyszał zarzut zabójstwa
Na miejsce przyjechali również policjanci z Bielan. Zatrzymano 28-letniego mężczyznę, przesłuchano świadków, a policyjny technik zabezpieczył ślady. - Zatrzymany 28-latek w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Żoliborz usłyszał zarzut zabójstwa, popełnionego w mieszkaniu na terenie Bielan, a następnie ukrycia zwłok w zajmowanym przez siebie pokoju - poinformowała policjantka.
Sąd, na wniosek prokuratury, zastosował wobec mężczyzny tymczasowy areszt na trzy miesiące. Śledztwo w sprawie okoliczności śmierci 18-latki trwa. Za zarzucany czyn grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności.
Źródło: Radio ZET/Policja
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET