`

Ciało kobiety znaleziono w krzakach w parku Praskim. Zabił ją seryjny morderca?

2 min. czytania
29.04.2024 11:46
Obserwuj nas na Google

Zwłoki nagiej kobiety znalazł pracownik firmy sprzątającej. Od zbrodni w parku Praskim mijają prawie dwa lata, ale sprawca wciąż jest na wolności. Teraz w sprawie pojawiły się nowe fakty. Śledczy sprawdzają akta podobnych śledztw z ostatnich 20 lat.

policja
fot. Damian Klamka/East News (zdj. ilustr.)

Zwłoki kobiety znaleziono w parku Praskim 7 sierpnia 2022 roku. Wiadomo, że ofiara była obywatelką Mołdawii, która mieszkała od wielu lat w Warszawie. 47-latka została zgwałcona i uduszona. "Jej nagie ciało zostało zaciągnięte w krzaki i porzucone w parku Praskim [...] Na razie nie wiadomo, czy jedna osoba dopuściła tego czynu, czy sprawców zabójstwa i gwałtu było wielu" - informował wówczas "Super Express".

Zwłoki kobiety w parku Praskim. Badają podobne zbrodnie z ostatnich 20 lat

47-latka zmarła na skutek gwałtownego uduszenia. Miała liczne obrażenia narządów miękkich szyi. Śledztwo wszczęto w sprawie zabójstwa i gwałtu. Niestety, do teraz nie wiadomo, jak doszło do tragedii. - Do chwili obecnej nie ustalono sprawcy przedmiotowego przestępstwa - poinformował tvnwarszawa.pl Norbert Woliński, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga.

Prokurator dodał, że "uzyskiwane są materiały z zakresu badań genetycznych, przeprowadzane są czynności związane z analizą monitoringu oraz zabezpieczonych danych binarnych przez biegłych z zakresu informatyki śledczej". Śledczy sprawdzają także, czy do podobnych zbrodni dochodziło w ciągu ostatnich dwóch dekad. - Nadto w toku postępowania na bieżąco prowadzona jest analiza materiałów z postępowań przygotowawczych w zakresie czynów z art. 197 § 1 k.k. (gwałty - red.) oraz z postępowań o podobnym modus operandi popełnionych we właściwości Prokuratury Regionalnej w Warszawie w okresie ostatnich 20 lat - przekazał.

Redakcja poleca

Jak informuje tvnwarszawa.pl, sprawdzano także, czy to nie ten sam sprawca zamordował 57-letnią nauczycielkę w łódzkim parku na Zdrowiu. Osoba ta zostawiła na miejscu zbrodni ślady biologiczne, na podstawie których udało się uzyskać jej DNA. - Śledczy zajmujący się sprawą w Warszawie kontaktowali się z osobami odpowiedzialnymi za ściganie zabójcy z Łodzi - poinformowała portal osoba znająca kulisy śledztwa w Łodzi.

Wiadomo, że do obecnej chwili nie udało się zdobyć pełnego profilu DNA zabójcy z parku Praskiego w Warszawie. - Analiza porównawcza kodu genetycznego zabójcy z Łodzi i fragmentów DNA sprawcy z parku Praskiego jednoznacznie wykazała, że zbrodni dokonało dwóch różnych mężczyzn - podsumował rozmówca tvnwarszawa.pl.

Źródło: Radio ZET/tvnwarszawa.pl/"Super Express"

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET