Rodzina poszła do parku z półroczną córeczką, doszło do tragedii. Jest przełom
Od tragicznego wypadku w parku Praskim w Warszawie minęło sześć lat. 6-miesięczna dziewczynka zmarła, a jej mama została okaleczona. W sprawie pojawiły się nowe informacje.
Tragedia wydarzyła się 20 sierpnia 2018 roku. W parku Praskim w Warszawie na spacer wybrała się rodzina z sześciomiesięczną córeczką. Kiedy usiedli na ławce, na matkę i dziecko przewróciło się drzewo. Jak się okazało, było spróchniałe w wyniku zainfekowania przez hubę.
Warszawa. Wypadek w parku Praskim. Jest wyrok w głośnej sprawie
6-miesięczna Lilianka zmarła kilka dni później. Jej mama, Olga W., nie odzyskała sprawności do dziś i wciąż wymaga rehabilitacji. Ma uszkodzony kręgosłup i problemy z chodzeniem. Trudno jej także poruszać ręką.
Przypomnijmy, w lipcu 2023 roku sąd na warszawskiej Pradze orzekł, że warszawscy urzędnicy nie są winni tragedii. - Porównuję to zdarzenie do katastrofy samolotu. To był splot wielu czynników: nowa, tworząca się jednostka (Zarząd Zieleni – red.), urzędniczki, które nie znały parku, brak inwentaryzacji drzew w tym parku, witalne drzewo i podstępny grzyb – mówiła sędzia w uzasadnieniu.
W sprawie pojawiły się nowe informacje. Jak podaje "SE", w Sądzie Rejonowym dla Śródmieścia zapadł wyrok korzystny dla Olgi W. - Sąd orzekł o odpowiedzialności Zarządu Zieleni co do zasady. Pełnomocnik zarządu i ubezpieczyciele wnieśli apelację, która została jednak oddalona. A to oznacza, że Zarząd Zieleni jest odpowiedzialny za tragedię w parku Praskim. Teraz sąd będzie ustalał, w jakiej wysokości będzie zobowiązany płacić na rzecz Olgi rentę i odszkodowanie – przekazała portalowi Magdalena Baś, która reprezentuje poszkodowaną.
Źródło: Radio ZET/"Super Express"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET