Nie żyje 17-latek. Samochód ciągnął go przez 1,5 kilometra

1 min. czytania
24.01.2024 13:38
Obserwuj nas na Google

17-latek zginął na pasach w Cielczy w województwie wielkopolskim. Młody pieszy został uderzony najpierw przez jeden samochód, a potem przez drugi jadący z naprzeciwka – przekazała asp. szt. Agnieszka Zaworska z jarocińskiej policji.

Policjant
fot. Damian Klamka/East News

Do tragicznego potrącenia na drodze gminnej przy ulicy Poznańskiej w Cielczy koło wielkopolskiego Jarocina doszło w środę rano. 17-latek, który przechodził przez oznakowane przejście dla pieszych, został potrącony przez samochód. Nastolatek zginął na miejscu.

Cielcza. 17-latek zginął na przejściu dla pieszych

Wstępne ustalenie dotyczące okoliczności zdarzenia są wyjątkowo drastyczne. – Gdy zajechaliśmy na miejsce okazało się, że ciało znajduje się jednak 1,5 kilometra dalej, na drugim pasie jezdni w przeciwnym kierunku jazdy pierwszego samochodu – powiedziała asp. szt. Agnieszka Zaworska z jarocińskiej policji.

Okazało się, że po uderzeniu 17-latka przez pierwszy samochód najechał na niego drugi jadący z przeciwnej strony. Dlatego ciało pokrzywdzonego znalazło się w innym miejscu. – Ustalamy kierowcę drugiego samochodu, ponieważ na miejscu zdarzenia znajdował się tylko pierwszy z kierowców – dodała policjantka.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET