Ciała były w różnych częściach mieszkania. Okoliczności "stawiają przed śledczymi wyzwania"
W bloku mieszkalnym w Ustrzykach Dolnych (woj. podkarpackie) znaleziono zwłoki małżeństwa. Śledczy przekazali, że w sprawie śmierci 39-latki i 45-latka wykluczono udział osób trzecich. Ich ciała leżały w mieszkaniu co najmniej kilka dni.
Makabryczne odkrycie w Bieszczadach. W mieszkaniu w jednym z bloków w Ustrzykach Dolnych znaleziono zwłoki małżeństwa. Jak ustalili śledczy, leżały tam od co najmniej kilku dni.
Zwłoki zostały odkryte w niedzielę 21 stycznia. – Ciała zostały zabezpieczone do badań. Najprawdopodobniej w środę (24 stycznie – red.) odbędzie się sekcja zwłok. Na chwilę obecną wykluczono udział osób trzecich – powiedziała portalowi Nowiny24.pl komisarz Aleksandra Wołoszyn – Kociuba, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Ustrzykach Dolnych. Na zwłoki małżonków miała natknąć się sąsiadka pary.
Ustrzyki Dolne. Śmierć małżeństwa. Ciała w różnych częściach mieszkania
- Oględziny nie wykazały plądrowania, nie znaleziono także nic, co wskazywałoby, aby do śmierci tych osób przyczyniły się inne osoby – przekazała w rozmowie z TVN24 prok. Maria Chrzanowska z Prokuratury Rejonowej w Lesku. Sekcja zwłok małżonków ma zostać przeprowadzona w środę.
Portal Halorzeszow.pl podał nieoficjalnie, że "para pozostawiła jedno dziecko, które obecnie przebywa w pieczy zastępczej". "Młody wiek rodziców, około 40 lat każdego z nich, oraz trudności związane z nadużywaniem alkoholu przez oboje, stawiają przed śledczymi dodatkowe wyzwania" - czytamy. Ciała leżały w różnych częściach mieszkania. Formalnie w tej sprawie wykluczono udział osób trzecich. Dochodzenie dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci.
Źródło: Radio ZET/TVN24/Nowiny24.pl/Halorzeszow.pl
- Tragiczny wypadek pod Warszawą. Tir zawisł na barierkach
- Egzotyczne zwierzęta ginęły w męczarniach. 29-latek chciał je ratować, jest ranny
- Zabójca 5-latka z Poznania uniknie więzienia? Jest opinia biegłych
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET