Co dalej z zatrzymanym dziennikarzem TVN? Prokuratura ujawnia nowe fakty
Mateusz W., związany z TVN24, został zatrzymany przez CBA w kwietniu 2025 roku. Prokuratura informuje, że sprawa obejmuje już 600 tomów akt. Dziennikarz usłyszał pięć zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zarzuty prokuratura postawiła Mateuszowi W.
- Które środki zapobiegawcze zastosowano wobec Mateusza W.
- Dlaczego TVN24 zawiesiło Mateusza W. w obowiązkach
- Co wpływa na czas trwania postępowania wobec Mateusza W.
600 tomów akt i pięć zarzutów. Prokuratura komentuje
Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu ujawniła nowe informacje dotyczące postępowania wobec Mateusza W., znanego dziennikarza stacji TVN24. Śledczy zarzucają mu m.in.:
- udział w zorganizowanej grupie przestępczej,
- przestępstwa gospodarcze i skarbowe,
- działania przeciwko wymiarowi sprawiedliwości.
– Postępowanie jest bardzo obszerne. Trudno nawet ocenić, kiedy się zakończy – powiedziała prokurator Karolina Stocka-Mycek w rozmowie z "Faktem". Sprawa dotyczy okresu od listopada 2023 do października 2024 roku. W śledztwie pojawia się też nazwisko byłego komendanta policji Zbigniewa M.
Tymczasowy areszt, poręczenie i dozór policji
Mateusz W. został zatrzymany w połowie kwietnia 2025 roku przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt tymczasowy. W czerwcu dziennikarz poinformował, że opuścił areszt.
W rzeczywistości zastosowano wobec niego inne środki zapobiegawcze, m.in.:
- dozór policji,
- zakaz opuszczania kraju,
- poręczenie majątkowe w wysokości 150 tys. zł.
– Kwota została już wpłacona – potwierdziła prokurator Stocka-Mycek.
TVN24 zawiesza dziennikarza. Jego przyszłość pozostaje niejasna
Po zatrzymaniu Mateusz W. został zawieszony w obowiązkach – poinformował nadawca TVN24. Od tamtej pory dziennikarz nie pojawił się na antenie TVN24 ani TVN24 BiS. Nie wiadomo, czy i kiedy wróci do pracy.
Prokuratura nadal analizuje zgromadzone materiały, a ze względu na ich objętość można zakładać, że postępowanie potrwa jeszcze wiele miesięcy. Z uwagi na powagę zarzutów i medialny charakter sprawy, śledztwo budzi duże zainteresowanie opinii publicznej.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET