`

Co dalej z zatrzymanym dziennikarzem TVN? Prokuratura ujawnia nowe fakty

2 min. czytania
25.07.2025 17:00
Obserwuj nas na Google

Mateusz W., związany z TVN24, został zatrzymany przez CBA w kwietniu 2025 roku. Prokuratura informuje, że sprawa obejmuje już 600 tomów akt. Dziennikarz usłyszał pięć zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej.

fot. Pawel Wodzynski.Dzien Dobry TVN/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty prokuratura postawiła Mateuszowi W.
  • Które środki zapobiegawcze zastosowano wobec Mateusza W.
  • Dlaczego TVN24 zawiesiło Mateusza W. w obowiązkach
  • Co wpływa na czas trwania postępowania wobec Mateusza W.

600 tomów akt i pięć zarzutów. Prokuratura komentuje

Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu ujawniła nowe informacje dotyczące postępowania wobec Mateusza W., znanego dziennikarza stacji TVN24. Śledczy zarzucają mu m.in.:

  • udział w zorganizowanej grupie przestępczej,
  • przestępstwa gospodarcze i skarbowe,
  • działania przeciwko wymiarowi sprawiedliwości.

– Postępowanie jest bardzo obszerne. Trudno nawet ocenić, kiedy się zakończy – powiedziała prokurator Karolina Stocka-Mycek w rozmowie z "Faktem". Sprawa dotyczy okresu od listopada 2023 do października 2024 roku. W śledztwie pojawia się też nazwisko byłego komendanta policji Zbigniewa M.

Redakcja poleca

Tymczasowy areszt, poręczenie i dozór policji

Mateusz W. został zatrzymany w połowie kwietnia 2025 roku przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Sąd przychylił się do wniosku prokuratury o trzymiesięczny areszt tymczasowy. W czerwcu dziennikarz poinformował, że opuścił areszt.

W rzeczywistości zastosowano wobec niego inne środki zapobiegawcze, m.in.:

  • dozór policji,
  • zakaz opuszczania kraju,
  • poręczenie majątkowe w wysokości 150 tys. zł.

– Kwota została już wpłacona – potwierdziła prokurator Stocka-Mycek.

TVN24 zawiesza dziennikarza. Jego przyszłość pozostaje niejasna

Po zatrzymaniu Mateusz W. został zawieszony w obowiązkach – poinformował nadawca TVN24. Od tamtej pory dziennikarz nie pojawił się na antenie TVN24 ani TVN24 BiS. Nie wiadomo, czy i kiedy wróci do pracy.

Prokuratura nadal analizuje zgromadzone materiały, a ze względu na ich objętość można zakładać, że postępowanie potrwa jeszcze wiele miesięcy. Z uwagi na powagę zarzutów i medialny charakter sprawy, śledztwo budzi duże zainteresowanie opinii publicznej.

Źródło: Radio ZET/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET