Co zrobić z jedzeniem po świętach? Sposoby na to, by nic się nie zmarnowało

2 min. czytania
27.12.2024 07:40
Obserwuj nas na Google

Badania pokazują, że aż 8 na 10 Polaków w okresie świątecznym wyrzuca jedzenie. Z szacunkowych danych wynika, iż może to być nawet około 1,6 kg na osobę. Liczby zatrważają, dlatego warto wcześniej zastanowić się, co zrobić z jedzeniem po świętach, by się nie zmarnowało.

Jedzenie świąteczne
fot. Artur Barbarowski/East News
  • 8 na 10 ankietowanych Polek i Polaków w okresie od 23-30 grudnia wyrzuca jedzenie
  • Łącznie to około 61,7 tys. ton, czyli aż 1,6 kg jedzenia na osobę
  • 63 proc. z nas przygotowuje więcej jedzenia, niż jest w stanie zjeść w święta

Jak nie marnować żywności? Domowe sposoby na nadmiar jedzenia

Jest wiele sposobów na to, by skonsumować jedzenie ze świąt, zamiast je wyrzucać. Metoda podstawowa to mrożenie. To prosty i skuteczny sposób na przechowywanie jedzenia. Co ważne, mrozić można prawie wszystko. Wykluczone są przede wszystkim produkty z dużą zawartością wody, gotowane makaron, ryż, czy ziemniaki, jak również to, co już raz było mrożone. Jeżeli więc po świętach została kapusta, nadmiar pieczywa, sałatka jarzynowa, czy serniczek, można je z powodzeniem mrozić. Wystarczy włożyć je do szczelnego pojemnika i umieścić w zamrażalniku. I gotowe.

Redakcja poleca

Jeśli nie chcemy mrozić, możemy jedzenie przetworzyć. Bigos może stać się np. farszem do krokietów lub do tarty na słono. Pieczone mięsa i resztki wędlin możemy wykorzystać w zapiekankach, pizzy czy daniach z makaronem. Z ciast można zrobić bajaderki, a pierniczki wykorzystać jako posypkę do owsianki czy deserów.

Przetwarzanie żywności wymaga od nas inwencji na bieżąco, więc jeśli chcemy na jakiś cas po prostu uwolnić się od świątecznego jedzenia, możemy je również zawekować. Świetnie nadadzą się do tego zupy, bigosy, gulasze, klopsy, czy gołąbki.

Gdzie oddać jedzenie po świętach?

Zamiast mrozić, wekować, przetwarzać, czy zmuszać się do jedzenia większych ilości, jedzenie możemy po prostu oddać osobom, które mogą go potrzebować lub po prostu jeszcze świąteczne jedzenie im się nie znudziło. W wielu miastach w Polsce działają już jadłodzielnie, gdzie jedzenie można zostawić. Tam przychodzą osoby potrzebujące, które biorą jedzenie na bieżąco.

W dobie mediów społecznościowych można także zaproponować jedzenie na lokalnej grupie sąsiedzkiej lub grupach oddażowych. Jeszcze inny sposób, to zwrócenie się do organizacji charytatywnych, które wspierają osoby potrzebujące.

Zamiast oddawać — zachować umiar

Poświąteczne marnowanie żywności zaczyna się jeszcze przed świętami — podczas planowania wigilijnej kolacji i jedzenia w święta. Warto jest dobrze zastanowić się, czy naprawdę tego wszystkiego potrzebujemy. 

Źrodło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET