Czarna seria na polskich drogach. Kolejne trzy ofiary śmiertelne
Dwa śmiertelne wypadki wydarzyły się w niedzielę wieczorem. W Łódzkiem dwie osoby zmarły na miejscu po uderzeniu w drzewo. Natomiast na Mazowszu kierowca samochodu osobowego zginął w zderzeniu z kombajnem. Niedzielę można nazwać czarnym dniem na polskich drogach, ponieważ ludzie ginęli w wypadkach od rana.
W niedzielę po godz. 18 w Broszkowie na Mazowszu, na drodze krajowej nr 2, kombajn zderzył się z samochodem osobowym. "Śmierć na miejscu poniósł kierujący citroenem" - napisała na Twitterze mazowiecka policja. Poinformowała również, że droga jest zablokowana, a objazdy poprowadzono drogami lokalnymi.
Kolejny wypadek zdarzył się w woj. łódzkim. Około godz. 19.20 na 28. kilometrze dk 14, w miejscowości Wyskoki w gminie Stryków, kierujący samochodem osobowym z nieznanych przyczyn zjechał z jezdni i uderzył w drzewo. Pojazdem podróżowały dwie osoby, które w wyniku poniesionych obrażeń poniosły śmierć na miejscu - poinformował dyżurny łódzkiego Punktu Informacji Drogowej.
Śmiertelne wypadki w Łódzkiem i na Mazowszu
Trwa akcja służb oraz policjantów, którzy pod nadzorem prokuratury wyjaśniają okoliczności wypadku w miejscowości Wysoki. Ruch w miejscu wypadku (między Strykowem i Głownem) odbywa się wahadłowo.
To niejedyne tragiczne wypadki, do których doszło w niedzielę. Rano, około godz. 9, w Brodnicy Górnej na Pomorzu zginął 10-letni pasażer samochodu osobowego. Około godz. 15.30 w zderzeniu dwóch aut na drodze wojewódzkiej nr 107 zginęła jedna osoba, a pięć zostało rannych, w tym dwoje dzieci. Po godz. 17 w miejscowości Marianki w woj. kujawsko-pomorskim zginął kierowca BMW, a ranne zostały dwie osoby i dziecko z dostawczego samochodu marki Toyota, z którym się zderzył.
Kolejny śmiertelny wypadek zdarzył się w gminie Opatówek w Wielkopolsce. Kierowca samochodu osobowego zginął na miejscu po uderzeniu w drzewo.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET