Czarnek nazwał Zełenskiego głupkiem. Ostra reakcja Ukrainy

2 min. czytania
03.03.2025 08:27
Obserwuj nas na Google

Wypowiedź Przemysława Czarnka, który po rozmowach Wołodymyra Zełenskiego i Donalda Trumpa miał nazwać ukraińskiego prezydenta głupkiem, doprowadziła do spięcia polityka Prawa i Sprawiedliwości z ambasadorem Ukrainy w Polsce Wasylem Bodnarem. Dyplomata zarzucił Czarnkowi, że ten uderza w bezpieczeństwo Polski i Europy.

Przemysła Czarnek uderzył w Zełenskiego. Jest odpowiedź Ukrainy
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER
  • Przemysław Czarnek miał nazwać Wołodymyra Zełenskiego głupkiem po jego rozmowie z Trumpem
  • Takie słowa wywołały reakcję ambasadora Ukrainy Wasyla Bodnara, który zarzucił mu stosowanie rosyjskiej narracji
  • Były minister edukacji odpowiadał, że Ukraina może być wolna tylko przy wsparciu USA i Polski

Przemysław Czarnek uderzył w Zełenskiego. Jest odpowiedź Ukrainy

"Wypowiedzi Pana Posła Przemysława Czarnka o Ukrainie i jej Prezydencie są aroganckie i nie do przyjęcia. Podważanie niepodległości naszego kraju jest świadomym uderzeniem w bezpieczeństwo Polski i Europy. Nie jest to żadną polityką, lecz retoryką agresora rosyjskiego" – napisał w serwisie X Wasyl Bodnar.

Ambasador Ukrainy w Polsce odniósł się tym samym do słów polityka PiS, który w kuluarach konwencji programowej Karola Nawrockiego miał bardzo niepochlebnie wyrażać się o wizycie Wołodymyra Zełenskiego w USA i jego zachowaniu w Białym Domu, gdzie doszło do kłótni pomiędzy nim a Donaldem Trumpem i J.D. Vancem.

- Ktoś taki jak prezydent Ukrainy jadąc do Stanów Zjednoczonych do Waszyngtonu, prosząc o dalszą pomoc, bez której Ukraina nie jest w stanie być niepodległa, powinien zdawać sobie sprawę, gdzie jedzie i powinien się zachowywać jak każdy. Wyobrażacie sobie państwo Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, który jedzie do Ameryki i mówi: żądam następnych wojsk amerykańskich, bo jak nie, to będzie w niebezpieczeństwie Ameryka – mówił Czarnek.

Redakcja poleca

Były minister edukacji miał też nazwać Zełenskiego głupkiem, co szczególnie oburzyło Ukraińców. Stąd taka reakcja ambasadora, który z kolei zarzucił Czarnkowi, że ten stosuje rosyjską retorykę i działa wbrew interesom Polski i Europy.

"Żądam szacunku dla Polski"

Polityk PiS odniósł się do wpisu ambasadora, zarzucając mu, że ten przekręcił jego słowa. "Powtarzałem i powtarzam, że Ukraina musi być wolna i niepodległa, ale nie będzie taka bez pomocy Stanów Zjednoczonych i Polski. A jak się ma od kogoś pomoc, to zwykła kultura wymaga okazywania wdzięczności” – napisał w mediach społecznościowych Czarnek.

"Zrozumienie tych prostych rzeczy jest konieczne dla dalszej współpracy Ukrainy z Polską i USA. Brak zrozumienia, może świadczyć właśnie o reprezentowaniu interesów rosyjskich” – dodał polityk, którego dość nieoczekiwanie wsparł jego partyjny kolega Janusz Kowalski, w ostrym wpisie pytając Bodnara, jak nie wstyd Ukrainie współpracować z Niemcami, którzy są największym importerem gazu ziemnego z Rosji? Kowalski zarzucił także wsparcie Ukrainy dla ówczesnej opozycji, kiedy rządził PiS oraz poparcie dla Demokratów w USA.

Przypomniał również atak na Sławomira Mentzena w Ukrainie. "Żądam szacunku dla Polski Panie Ambasadorze! Kropka” – napisał Janusz Kowalski.

Źródło: Radio ZET/X

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET